Treść
± Agresor wtargnął do sklepu wieczorem. Teren wokół marketu w dzielnicy Marienfelde zamknięto. Przy sklepie stoją stanęły radiowozy, pojazdy strażackie i karetki. Policjanci są też na dachu budynku, dzięki czemu mają wgląd do wnętrza sklepu.
± Według dziennika „Bild”, który powołuje się na jednego z pracowników, mężczyzna gdy napastnik pojawił się na miejscu z długim nożem w ręku. Groził sklepie, miał przy sobie długi nóż. Mężczyzna groził ekspedientce, a następnie zamknął się z nią w sklepie.
− Służby nie informują o sytuacji zakładniczki, jedynie o trwającej akcji i zalecają omijanie okolicy.
− W nocy funkcjonariusze rozmawiali z pracownikami i klientami sklepu, którzy byli w środku w momencie wtargnięcia napastnika.
+ Policjanci byli też na dachu budynku, dzięki czemu na bieżąco obserwowali, co dzieje się w sklepie.
+ Napastnik przetrzymywał zakładniczkę wewnątrz budynku ponad 10 godzin. W tym czasie na miejscu pracowali negocjatorzy, którzy rozmawiali z mężczyzną. Ekspedientkę ostatecznie udało się uwolnić rano. Agresor natomiast trafił w ręce policji.