Był jak kij wsadzony w mrowisko. Ukraińcy do dziś nie chcą go oglądać
± Tuż po polskiej premierze "Wołyń" miał zostać zaprezentowany podczas specjalnego pokazu w Kijowie z udziałem reżysera Wojciecha Smarzowskiego i ukraińskich gości. Po seansie planowano debatę poświęconą historii i przesłaniu filmu. Do pokazu ostatecznie jednak nie doszło. Na wniosek Instytutu Polskiego w Kijowie wydarzenie zostało odwołane. Decyzja zapadła po konsultacjach z ukraińskim Ministerstwem Spraw Zagranicznych, które obawiało się, że projekcja może wywołać napięcia w relacjach polsko-ukraińskich. W efekcie "Wołyń" nigdy nie trafił do regularnej dystrybucji kinowej w Ukrainie.
+ Decyzja zapadła po konsultacjach z ukraińskim Ministerstwem Spraw Zagranicznych, które obawiało się, że projekcja może wywołać napięcia w relacjach polsko-ukraińskich. W efekcie "Wołyń" nigdy nie trafił do regularnej dystrybucji kinowej w Ukrainie.