← Śmierć Jaydena Adamsa
Interia · ciche edycje po publikacji · sport.interia.pl ↗

Nie żyje 25-letni piłkarz. Jeszcze kilka dni temu grał na mundialu

1 zmiana po publikacji w ciągu 10 min: 8 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 11.07 o 15:20). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

11.07 15:10 12.07 13:15
treść i dopisania 15:31
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 15:20–15:31 · dopisanie · 8 akapitów, 325 słów rozwiń
    1. Treść

      +W sobotę 11 lipca przedstawicielka Jaydena Adamsa, Brendine Johnson, przekazała w imieniu rodziny piłkarza informację o jego śmierci. W rozmowie z portalem "Soccer Laduma" kobieta przyznała, że nic nie wskazywało na to, że wydarzy się tak olbrzymia tragedia - 25-latek z uśmiechem spoglądał w przyszłość i liczył, że jako piłkarz osiągnie jeszcze wiele sukcesów.

      +"Rozmawiałam z nim w czwartek, był naprawdę pozytywnie nastawiony do powrotu po mistrzostwach świata i dalszej kontynuacji, wiedząc, co go czeka. Był przygotowany. Uwielbiał spędzać czas w domu z rodziną. (...) W tej chwili nie mam słów, żeby to opisać, ale prosimy o uszanowanie prywatności rodziny. Tak, mogę powiedzieć, że odszedł. Nikt się tego nie spodziewał" - przekazała Johnson.

      +Nietypowa słabość Erlinga Brauta Haalanda. Wartość kolekcji może zaskoczyć

      +Jayden Adams był wychowankiem Stellenbosch FC, a na początku ubiegłego roku podpisał kontrakt z Mamelodi Sundowns. To właśnie z tym zespołem sięgnął po mistrzostwo RPA i wygrał afrykańską Ligę Mistrzów. W barwach tego klubu rozegrał łącznie 67 spotkań, strzelił trzy gole i zanotował sześć asyst.

      +Jego znakomita dyspozycja nie umknęła także selekcjonerowi reprezentacji Republiki Południowej Afryki, który postanowił wpisać nazwisko piłkarza na listę zawodników powołanych na trwające właśnie mistrzostwa świata w piłce nożnej mężczyzn.

      +Na tym turnieju 25-latek zagrał w trzech meczach - 61 minut spędził na boisku podczas starcia z Meksykiem na otwarciu mundialu, przez 45 minut oglądaliśmy go na murawie podczas pojedynku z Czechami, a z Koreą Południową na boisku spędził 10 minut. Zabrakło go jednak w meczu 1/16 finału z Kanadą, który kadra narodowa RPA przegrała 0:1.

      +Dla rodziny piłkarza jest to druga tak bolesna strata na przestrzeni ostatnich dni. Podczas mundialu Południowoafrykański Związek Piłki Nożnej ogłosił, że w meczu z Czechami (1:1) Jayden Adams wystąpił pogrążony w żałobie - zaledwie dzień wcześniej odeszła bowiem jego babcia, Marianna. "Jayden wystartował w meczu z Czechami i dał z siebie wszystko, niosąc ciężar utraty babci" - przekazano wówczas w oświadczeniu.

      +Historyczny sukces. Jedyny taki przypadek w dziejach. Anglia rusza po puchar świata