Małżeństwo zginęło w wypadku. Trumny jechały obok miejsca tragedii 1000 m od domu. W kondukcie żałobnym 150 aut
Małżeństwo zginęło w wypadku. Trumny jechały obok miejsca tragedii
Na pogrzeb Eweliny i Mateusza, którzy zginęli w <a href="https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/trojmiasto/tragiczny-wypadek-pod-postolinem-zginely-cztery-osoby-wsrod-ofiar-12-latka/eb9bvp1" id="80a... tragicznym wypadku pod Sztumem, przyjechały tłumy. Kościół w Postolinie (woj. pomorskie) w sobotę, 11 lipca, wypełnił się żałobnikami, wiele osób sta...
± — Każde ludzkie życie, które tu się zaczyna na ziemi, dzięki miłości Boga z nieba i miłości rodziców, którzy je przekazują, musi się kiedyś skończyć, ale kończy się tylko w pielgrzymowaniu ziemskim, bo za progiem śmierci jest wieczność — mówił podczas ceremonii pogrzebowej ksiądz. Duchowny przypomniał historię Jezusa chodzącego po wodzie podczas burzy, który prosił uczniów, aby mu zaufali. — Ta burza to nasze życie pełne zawirowań — zauważył.
− — mówił podczas ceremonii pogrzebowej ksiądz.
− Duchowny przypomniał historię Jezusa chodzącego po wodzie podczas burzy, który prosił uczniów, aby mu zaufali. — Ta burza to nasze życie pełne zawirowań — zauważył.
+ Cztery osoby zginęły w wypadku BMW pod Postolinem. Wśród ofiar 12-latka
+ Duchowny prowadzący pogrzeb doskonale rozumiał nastroje panujące wśród żałobników. Zadawał sobie sprawę, jak trudno pogodzić się z nagłą śmiercią młodych ludzi. Próbował pomóc zebranym przyswoić straszną prawdę o odejściu Eweliny i Mateusza.