← Czeskie panowanie na trawie. Noskova wygrała Wimbledon
RMF24 · ciche edycje po publikacji · www.rmf24.pl ↗

Czeskie panowanie na trawie. Noskova wygrała Wimbledon

1 zmiana po publikacji w ciągu 40 min: 8 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 11.07 o 20:11). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

11.07 20:05 12.07 09:10
treść i dopisania 20:50
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 20:11–20:50 · dopisanie · 8 akapitów, 296 słów rozwiń
    1. Treść

      +Finał okazał się pasjonującym pojedynkiem, choć długo się na to nie zapowiadało. Noskova początkowo grała bowiem świetnie i Muchovej ciężko było nawiązać walkę. W pierwszym secie młodsza z zawodniczek pewnie wygrywała swoje gemy serwisowe, dwukrotnie przełamała rywalkę i po zaledwie 32 minutach była w połowie drogi do zwycięstwa.

      +Drugi set początkowo wyglądał tak samo. Gdy Noskova uzyskała przełamanie na 4:2, a następnie podwyższyła na 5:2 wydawało się, że mecz zmierza ku końcowi. W kolejnym gemie Noskova miała trzy piłki meczowe, jednak Muchova obroniła serwis.

      +W kolejnych minutach Noskova zamiast zamknąć spotkanie, miała coraz większy problem, aby okiełznać presję. Serwując na zwycięstwo nie wykorzystała kolejnej piłki meczowej, a po bardzo długim gemie, w którym rozegrano aż 20 piłek, pierwszy raz w tym meczu została przełamana.

      +Muchova natomiast nabrała wiatru w żagle. W dziesiątym gemie obroniła piątą piłkę meczową i doprowadziła do remisu 5:5. Następnie gładko wygrała dwa kolejne gemy i wyrównała stan meczu. Noskova przed ostatnią partią poszła na przerwę toaletową. Wcześniej siedziała na krzesełku z twarzą skrytą pod ręcznikiem.

      +Kluczowy dla losów meczu okazał się początek trzeciego seta. Serwującej Noskovej wciąż brakowało pewności siebie z początku spotkania, ale ostatecznie obroniła trzy break pointy i wygrała gema. To wyraźnie jej pomogło, bo w kolejnym przełamała Muchovą, a potem wyszła na 3:0.

      +Kolejnego zwrotu akcji już nie było. Obie tenisistki pewnie wygrywały gemy serwisowe. Muchova nie miała nawet jednej okazji, aby odrobić stratę.

      +Przede wszystkim gratuluję Lindzie, mojej byłej przyjaciółce. Oczywiście żartuję. To najwspanialszy turniej na świecie i cieszę się, że tu teraz stoję, mimo że jestem bardzo rozczarowana porażką - powiedziała Muchova, próbując powstrzymać łzy.

      +Wszystkie mecze były ciężkie pod względem fizycznym i mentalnym. Karolina dziś zmusiła mnie do wielkiego wysiłku. Cieszę się, że swój pierwszy wielkoszlemowy finał zagrałam z tobą - Noskova zwróciła się do Muchovej.