← wróć
Onet 1 obserwowana zmiana

Hitowy ćwierćfinał MŚ 2026 pełen kontrowersji. Rozstrzygnięty w dogrywce

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami — nie oceniamy.

zmiana treści zaobserwowano 12.07 02:30 · kopiuj link do tej zmiany

Hitowy ćwierćfinał MŚ 2026 pełen kontrowersji. Rozstrzygnięty w dogrywce

Lead

O tych kontrowersjach będzie się mówiło latami. Norwegowie twierdzą, że stracili bramkę po tym, jak piłka trafiła w linkę trzymającą kamerę. Clement Turpin popełnił w ćwierćfinale mistrzostw świata kilka błędów. A co najmniej dyskusyjnych decyzji Clementa Turpina było więcej!

Treść

± Norwegia zdecydowanie spełniła rolę "czarnego konia" na mistrzostwach świata 2026. Po 28 latach bez awansu, awansu Wikingowie zachwycili publikę, eliminując po drodze do ćwierćfinału między innymi Brazylię. W meczu o półfinał kibice zwracali uwagę na pojedynek wielkich snajperów — Erlinga Haalanda i Harry'ego Kane'a.

± Znacznie lepiej mecz rozpoczęli zaczęli Anglicy. Rozpoczęli okupowanie pola karnego rywali, którzy przez dłuższy fragment jedynie wybijali piłkę "na uwolnienie". Do pierwszego gola raz brakowało ostatniego podania, a innym razem finalizacji.

± Po bramce Norwegowie nie zamierzali się zatrzymywać. "Pluć w brodę" może sobie Alexander Sorloth, który zmarnował znakomitą okazję. Napastnikowi Atletico zabrakło chłodnej głowy i nie podał Haalandowi, który stanąłby oko w oko z bramkarzem.

± Zgodnie z piłkarskim przykazaniem, przykazaniem zmarnowana szansa się zemściła. Po chwili Jude Bellingham w indywidualnej akcji wyrównał stan meczu. Po gwizdku ogłaszającym koniec pierwszej połowy, trener Stale Solbakken ruszył do sędziego Clementa Turpina. Jak szybko zauważyły norweskie media, przy bramce Anglików piłka dotknęła bowiem linki trzymającej kamerę nad boiskiem. Ani arbitrzy na boisku, ani sędziowie VAR nie zauważyli tej niecodziennej sytuacji.

± Ta rozpoczęła się od błyskawicznego ciosu. Już po trzech minutach świetnie broniący przez cały turniej Orjan Nyland popełnił błąd i "wypluł" przed siebie piłkę po strzale z dystansu. Do tej niej znowu dopadł Bellingham, notując szóste trafienie na tegorocznym mundialu.

± Po chwili Anglik miał apetyt na hat-tricka. Stał już na jedenastym 11. metrze z piłką w rękach, jednak sędziowie VAR uratowali Turpina przed błędnym podyktowanie podyktowaniem rzutu karnego.