Działo się w nocy. Echa uroczystości na Wołyniu, USA uderzają w Iran
Nadal nie milkną echa sobotnich uroczystości związanych z Rzezią Wołyńską rzezią wołyńską i sporem na linii Kijów-Warszawa. USA już trzeci raz w tym tygodniu zaatakowały Iran. Wołodymyr Zełenski zapowiada zmiany w szeregach...
± "Musimy pamiętać, że w obecnych czasach Ukraina i Polska stoją przed wspólnym, śmiertelnym zagrożeniem dla naszej niepodległości. Dla obu naszych państw, dla każdego miasta i każdej wsi. To zagrożenie to Rosja" - przekazał na X Wołodymyr Zełenski w 83. rocznicę kulminacji zbrodni wołyńskiej. Przypomniał, że każdego roku Polska i Ukraina oddają hołd cywilnym ofiarom zbrodni wołyńskiej i odniósł się do kwestii poszukiwań oraz ekshumacji ofiar, które od lat pozostają jednym z najważniejszych tematów w relacjach polsko-ukraińskich.
± - Tymczasem w sieci wybuchła burza po słowach polskiego charge d’affaires w Ukrainie Piotra Łukasiewicza, który brał udział w sobotnich uroczystościach na Wołyniu.- Pochylając głowę nad polskimi ofiarami ukraińskiej przemocy na Wołyniu nie mogę nie wspomnieć o ukraińskich ofiarach państwa polskiego przed wojną i w jej trakcie. Nie tworzę symetrii, ale pamiętamy co było wstydliwe i niegodne - mówił Łukasiewicz przemawiając w ukraińskiej Ołyce.
− W sobotnim wpisie na platformie X przypomniał, że każdego roku Polska i Ukraina oddają hołd cywilnym ofiarom zbrodni wołyńskiej i odniósł się do kwestii poszukiwań oraz ekshumacji ofiar, które od lat pozostają jednym z najważniejszych tematów w relacjach polsko-ukraińskich.
− Ukraina nie może przystąpić do UE z "bagażem banderyzmu" - stwierdził kilka godzin wcześniej Jarosław Kaczyński podczas uroczystości w Chełmie. Prezes PiS zapowiedział działania polityczne przeciw akcesji Kijowa, jeśli nie nastąpi wycofanie z gloryfikacji sprawców zbrodni wołyńskiej.
− Tymczasem w sieci wybuchła burza po słowach polskiego charge d’affaires w Ukrainie Piotra Łukasiewicza, który brał udział w sobotnich uroczystościach na Wołyniu.
− Ryzyko prowokacji ze strony Rosji wymierzonych w Polskę lub państwa bałtyckie jest bardzo realne - ocenił w TVN24 Jacek Siewiera. Były szef BBN mówił w "Faktach po Faktach" o eskalacji Rosji oraz o tym, jak Moskwa może sprawdzać jedność NATO i gotowość wsparcia wschodniej flanki.
− - Przygotowuję zmiany na kierunkach dyplomatycznych. Potrzebna jest nowa jakość współpracy z partnerami Ukrainy, aby zrealizować porozumienia dotyczące dostaw uzbrojenia. Ustalenia osiągnięte na szczeblu przywódców powinny być wdrażane znacznie szybciej i w pełniejszym zakresie - przekazał Zełenski w wieczornym przemówieniu.