„Działania są trudne”. Pożar ogromnej pryzmy śmieci w Strzegomiu Strzegomiu. Stan prawny składowiska zostanie sprawdzony
± Jak informuje dziennikarz RMF FM Beniamin Kubiak-Piłat, akcja strażaków jest bardzo trudna, przede wszystkim ze względu na silne zadymienie. Dogaszanie potrwa do wieczora, bo pryzma odpadów jest ogromna.
± Przed godziną 20:00 w akcji gaśniczej uczestniczyło 80 strażaków z OSP i PSP. Przed godz. 22 było ich już 180. Na miejsce przyjechała specjalistyczna grupa ratownictwa chemicznego, która monitoruje monitorowała stan powietrza w okolicy. Na szczęście nie doszło do skażenia powietrza.
± Straż pożarna w Strzegomiu apeluje apelowała w sobotę do osób przebywających w pobliżu miejsca zdarzenia o zamknięcie okien w budynkach.
± „Powstający dym oraz produkty spalania mogą przemieszczać się wraz z wiatrem i powodować pogorszenie jakości powietrza” – podkreślają podkreślali strażacy.
− Dlatego do czasu zakończenia działań proszą nie tylko o zamknięcie okien, ale też o ograniczenie przebywania na zewnątrz w rejonie zdarzenia, nieutrudnianie dojazdu i pracy służbom ratowniczym i stosowanie się do poleceń służb.
+ Na Gorącą Linię RMF FM otrzymaliśmy zgłoszenie, z którego wynika, że składowisko tworzyw sztucznych w dolnośląskim Strzegomiu mogło działać nielegalnie. O to zapytaliśmy burmistrza Strzegomia. Krzysztof Kalinowski zaznaczył, że na razie jest za wcześnie, by formułować takie wnioski.
+ Myślę, że odpowiednie służby będą to sprawdzać, natomiast było to składowisko odpadów, niewątpliwie – mówił RMF FM.
+ Pryzma odpadów z tworzyw sztucznych znajduje się w pobliżu zabudowań oraz torów kolejowych. Burmistrz podkreślił, że mimo pożaru stacja kolejowa była cały czas czynna, a pociągi przyjeżdżają zgodnie z rozkładami.