Treść
+ Krzysztof Ryncarz, Alicja Krause
+ Zełenski opisał w niedzielę w mediach społecznościowych, że jest "głęboko zasmucony" śmiercią senatora Grahama. Jak opisał, od momentu rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji przez Rosję polityk odwiedził Ukrainę 10 razy.
+ "Był z naszym narodem, gdy było to najbardziej potrzebne. Pozostawaliśmy w ciągłym kontakcie i będzie mi brakowało naszych rozmów" - pożegnał zmarłego senatora prezydent Ukrainy. - "Zawsze będziemy szczególnie wdzięczni za uznanie naszego narodu i słowa podziwu dla odwagi obrońców Ukrainy" - napisał.
+ Zełenski dodał także, że Graham był "prawdziwym obrońcą wolności oraz wartości, które czynią nasz świat bezpieczniejszym". "Ameryka i świat straciły zdeterminowanego przywódcę" - kontynuował polityk.
+ Senatora Grahama żegnała także przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, która złożyła kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego.
+ Przewodnicząca KE przypomniała przy tym, że Graham "walczył do samego końca, by wspierać walkę Ukrainy o wolność". "Pracował niestrudzenie na rzecz wzmocnienia sankcji, ściśle współpracując z UE" - opisywała.
+ "Zdeterminowany i nieustraszony lider. Będzie nam go bardzo brakowało" - podsumowała swój wpis von der Leyen.
+ Głos zabrał także Binjamin Netanjahu, który określił zmarłego senatora mianem "wielkiego przyjaciela Izraela".
+ "Lindsey rozumiał, że bezpieczeństwo Izraela i Ameryki jest nierozłączne. Poświęcił życie obronie Ameryki, wzmacnianiu naszego sojuszu i obronie wolnego świata" - napisał izraelski premier.
+ "Izrael stracił jednego ze swoich największych przyjaciół. Ameryka straciła wielkiego patriotę. Straciłem ukochanego przyjaciela" - wymieniał w swoim wpisie Netanjahu.