Pożar na turystycznej wyspie. Do akcji ruszyły samoloty gaśnicze w wakacyjnym raju Polaków. Ogień roznosi się obok dróg i hoteli
Pożar na chorwackiej wyspie Korcula Korčula wybuchł w sobotnie popołudnie między miejscowościami Blato i Smokvica. Do akcji ruszyły liczne jednostki straży pożarnej z całej wyspy, a także samoloty gaśnicze. Służby apelują do mieszkańców o czujność, bo wysokie temperatury i burze zwiększają ryzyko kolejnych pożarów. Dwóch strażaków odniosło obrażenia.
± Pożar zgłoszono w sobotę o godz. 14:54. Na miejsce natychmiast skierowano strażaków z całej Korculi Korčuli oraz poproszono o wsparcie z powietrza. W akcji uczestniczyły trzy samoloty CL-415 Canadair oraz jeden AT-802 Air Tractor, które pomagały ekipom naziemnym w walce z ogniem.
± Pożar na Korčuli to tylko jeden z wielu incydentów w ostatnich dniach. Od piątku strażacy interweniowali już 117 razy, angażując 153 jednostki, 509 strażaków i 184 pojazdy. Łączna powierzchnia objęta pożarami wyniosła 14,3 hektara. ha.
− Pożary na wyspach Adriatyku stanowią poważne zagrożenie dla mieszkańców, turystów i środowiska. Szybka reakcja służb oraz wsparcie powietrzne są kluczowe, by zapobiec rozprzestrzenianiu się ognia. Wysokie temperatury i prognozowane burze mogą dodatkowo utrudnić działania ratunkowe.
+ — Trwa akcja gaśnicza i zabezpieczanie terenu. Sytuacja wygląda lepiej, ale zachowujemy ostrożność ze względu na rozległy obszar objęty ogniem. Odnotowaliśmy dwa przypadki lekkich obrażeń u strażaków — przekazał w niedzielę lokalnym mediom Stjepan Simović ze straży pożarnej żupanii dubrownicko-neretwiańskiej.
+ Ogień pojawił się na trudno dostępnym i nierównym terenie. W dodatku do jego zaprószenia doszło w gęstym i suchym lesie. Przypominamy, że pożary na wyspach Adriatyku to nie tylko zagrożenie dla mieszkańców, ale też turystów, którzy w tym okresie spędzają na nich urlop. Między miejscowościami Blato i Smokvicą — a jest to jeden z najładniejszych fragmentów zachodniej Korčuli — znajduje się wiele obiektów noclegowych. Wybierają je osoby, które stronią od większej liczby turystów, stawiają na naturę i spokój.
+ W pobliżu terenu, po którym rozprzestrzenia się żywioł, znajduje się droga krajowa łącząca miejscowości Vela Luka i Korczula. Służby alarmują, by jej unikać, choć nadal pozostaje przejezdna.