Działo się w nocy. Dramat w Bangkoku, głos ws. śmierci senatora z USA
W poniedziałek rano w pubie w Bangkoku wybuchł tragiczny pożar, w którym zginęło co najmniej 27 osób. W USA podano wstępną przyczynę nagłej śmierci senatora Lindseya Grahama. Jednocześnie Donald Trump wydał... prezydent USA Donald...
± W nocnym pożarze pubu na północy Bangkoku zginęło co najmniej 27 osób, 22 z 63 rannych pozostają w stanie krytycznym w szpitalach. Nie wiadomo, czy wśród ofiar są cudzoziemcy. Premier Tajlandii Anutin Charnvirakul poinformował, że przyczyny tragedii są badane. Ogień szybko objął wejście pubu, co utrudniło ewakuację gości. Na miejsce skierowano liczne zastępy, a ratownicy rozpoczęli poszukiwania poszkodowanych.
± Do tragicznego pożaru doszło także na chorwackiej wyspie Korczula. W niedzielę do walki z ogniem skierowano ponad 200 strażaków, 72 wozy strażackie oraz cztery samoloty gaśnicze. - Trwa akcja gaśnicza i zabezpieczanie terenu. Sytuacja wygląda lepiej, ale zachowujemy ostrożność ze względu na rozległy obszar objęty ogniem. Odnotowaliśmy dwa przypadki lekkich obrażeń u strażaków - mówił komendant straży pożarnej regionu Stjepan Simović.
± - Powiedział, że wszystko jest gotowe w sprawie SAVE America Act. Naciskał na SAVE America Act jak szalony - relacjonował przywódca USA. Niedługo po wywiadzie urząd lekarza sądowego Dystryktu Kolumbii przekazał, że to rozwarstwienie aorty spowodowane miażdżycową chorobą sercowo-naczyniową było przyczyną śmierci Lindseya Grahama. Trwają jeszcze badania toksykologiczne, po których dokumenty mają zostać uzupełnione.
± "Trudno zaakceptować takie normalizowanie problemów II RP, by przypomnieć tylko pacyfikację Małopolski Wschodniej, niszczenie cerkwi na Chełmszczyźnie, getto ławkowe dla studentów żydowskich, terroryzm OUN czy instrumentalizację sytuacji mniejszości niemieckiej przez Berlin. To nie była "normalna" 'normalna' sytuacja. Ani dziś dziś, ani w przyszłości przyszłości, ani Polska Polska, ani jej sąsiedzi nie mogą sobie pozwolić na taką politykę wobec mniejszości" - pisał Szeptycki, komentując wypowiedź z soboty.
± Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że cieśnina Ormuz jest otwarta dla żeglugi, żeglugi mimo wcześniejszych komunikatów Iranu. Zapowiedzi te skorygowało także Dowództwo Centralne USA, podkreślając międzynarodowy status szlaku. Wypowiedzi amerykańskich władz pojawiły się po doniesieniach o ataku na statki w rejonie Ormuzu.
± Tymczasem irańska państwowa agencja IRNA przekazała, że w niedzielę po południu "wróg" wystrzelił pociski w stronę wyspy Keszm. Według tych doniesień nie odnotowano ofiar. Relacje nie zawierają jednak szczegółów o skali zniszczeń ani o użytym uzbrojeniu.
− Ogień szybko objął wejście, co utrudniło ewakuację gości. Na miejsce skierowano liczne zastępy, a ratownicy rozpoczęli poszukiwania poszkodowanych. W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania ekip, na których widać płomienie wydobywające się z frontu budynku i gęsty, czarny dym unoszący się nad okolicą.
− Komendant straży pożarnej regionu Stjepan Simović przekazywał, że działania objęły nie tylko gaszenie, ale też zabezpieczanie terenu.
− - Trwa akcja gaśnicza i zabezpieczanie terenu. Sytuacja wygląda lepiej, ale zachowujemy ostrożność ze względu na rozległy obszar objęty ogniem. Odnotowaliśmy dwa przypadki lekkich obrażeń u strażaków - mówił Simović.
− Według Trumpa, na krótko przed śmiercią, Graham przyznawał jedynie, że jest "trochę zmęczony" po długiej podróży, ale zapewniał, że poza tym czuje się dobrze. Senator miał przekazać, że sprawy związane z ustawą SAVE America Act są dopięte. - Powiedział, że wszystko jest gotowe w sprawie SAVE America Act. Naciskał na SAVE America Act jak szalony - relacjonował przywódca USA.
− Wypowiedzi amerykańskich władz pojawiły się po doniesieniach o ataku na statki w rejonie Ormuzu. Administracja w Waszyngtonie łączy incydent z trwającą presją na Teheran i deklaruje gotowość do zapewnienia bezpieczeństwa żeglugi na tym międzynarodowym szlaku.