← wróć
WP 2 obserwowane zmiany

Ujawniają taśmy ze Szpitala Południowego. "Żeby syfu nie było"

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami — nie oceniamy.

zmiana treści zaobserwowano 13.07 08:50 · kopiuj link do tej zmiany

Ujawniają taśmy ze Szpitala Południowego. "Żeby syfu nie było"

Treść

± Jak informuje w poniedziałek portal Zero, po śmierci pacjenta władze szpitala zdecydowały o przeprowadzeniu sekcji zwłok we własnym prosektorium, zamiast przekazać sprawę prokuraturze. Zgodnie z wewnętrznymi procedurami lecznicy taką decyzję podejmuje dyrektor medyczny, a o powiadomieniu śledczych decyduje główny dyrektor szpitala.

± Redakcja Zero.pl weszła portalu Zero jest w posiadanie posiadaniu kilkudziesięciu godzin nagrań zarejestrowanych potajemnie w prosektorium 12 i 13 sierpnia 2025 r. przez pomocnika sekcyjnego. Podczas sekcji przeprowadzonej 12 sierpnia obecni byli: patomorfolog Kamil Sokół, koordynator Artur Habowski oraz wspomniany pomocnik.

± - Wie pani, to ja powiem szczerze, ja dawno nie widziałem tak schorowanego serca. Naprawdę. Serce naprawdę miał schorowane - mówił do rodziny Artur Habowski. Bliscy nie zostali poinformowani o tym, że mężczyzna spędził kilka godzin martwy w łazience bez żadnego nadzoru.

± W rozmowie z dziennikarzami były koordynator tłumaczył, tłumaczy, że nie był upoważniony do informowania o okolicznościach zgonu, gdyż leży to w gestii lekarzy. Odnosząc się do nagranych słów o "robieniu tak, żeby syfu nie było", stwierdził, stwierdza, że z perspektywy czasu brzmią one źle, ale chodziło mu jedynie o poradzenie sobie z trudną sprawą. Patomorfolog Kamil Sokół odmówił kontaktu z mediami.

± Postępowanie w sprawie nieumyślnego narażenia pacjenta na niebezpieczeństwo utraty życia prowadzi obecnie Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ursynów. Śledztwo toczy się w fazie in rem. rem (w sprawie). Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr A. Skiba poinformował, informuje, że dotychczas zabezpieczono dokumentację medyczną i przesłuchano świadków, jednak nie ujawnił, kto i kiedy zawiadomił śledczych.

± Zarówno pełnomocniczka rodziny zmarłego, adwokat Aleksandra Walkiewicz-Zygowska, jak i reprezentujący autora nagrań adwokat Maciej Zaborowski, Zaborowski skarżą się na utrudniony kontakt z prokuraturą i opieszałość w działaniu. Mecenas Zaborowski podkreślił, podkreśla, że jego klienci od wielu dni deklarują gotowość do przekazania nagrań i złożenia zeznań, jednak prokuratura do tej pory nie wykazała zainteresowania ich przesłuchaniem.

zmiana treści zaobserwowano 13.07 08:40 · kopiuj link do tej zmiany

Ujawniają taśmy ze Szpitala Południowego. "Żeby syfu nie było"

Lead

Do W Warszawskim Szpitalu Południowym miało dojść do dramatycznych wydarzeń doszło - w Szpitalu Południowym, gdzie w łazience znaleziono ciało pacjenta, który nie żył od niemal czterech godzin. Portal Zero.pl Zero dotarł do nagrań audio z sekcji zwłok oraz rozmów z... oraz...

Treść

± Dopiero około godziny 4 nad ranem został tam znaleziony martwy. martwy w łazience. Badanie wykazało obecność stężenia pośmiertnego, co oznaczało, że mężczyzna nie żył już od kilku godzin. Sprawę nagłośnił w Kanale Zero Emil Jędrzejewski, były ordynator chirurgii tej placówki, po czym złożył zeznania w prokuraturze.

± Po Jak informuje w poniedziałek portal Zero, po śmierci pacjenta władze szpitala zdecydowały o przeprowadzeniu sekcji zwłok we własnym prosektorium, zamiast przekazać sprawę prokuraturze. Zgodnie z wewnętrznymi procedurami lecznicy taką decyzję podejmuje dyrektor medyczny, a o powiadomieniu śledczych decyduje główny dyrektor szpitala.

± - Faktycznie sytuacja, w której pacjent umiera w toalecie i zostaje znaleziony po wielu godzinach, jest niecodzienna - przyznał przyznaje w rozmowie z Zero.pl Artur Habowski, ówczesny koordynator prosektorium, który został później zwolniony w związku z zarzutami o nielegalne polecanie usług konkretnego zakładu pogrzebowego. Dodał, że był zdziwiony decyzją dyrekcji o niewzywaniu prokuratury, jednak sam nie miał wpływu na te ustalenia, a ostateczną decyzję o badaniu podjął lekarz patomorfolog.

± Z zarejestrowanych rozmów wynika, że przed przystąpieniem do oględzin mężczyźni spekulowali na temat przyczyny zgonu, typując pęknięcie tętniaka i tamponadę serca. Habowski głośno dziwił się, że "prokurator się nie wje*** do szpitala na to, co odje****" odje***li" oraz wprost wskazywał na zaniedbania personelu medycznego.

+ Dodaje, że był zdziwiony decyzją dyrekcji o niewzywaniu prokuratury, jednak sam nie miał wpływu na te ustalenia, a ostateczną decyzję o badaniu podjął lekarz patomorfolog.