Mia zwyzywać w autobusie dziewczynkę z Ukrainy. Został zatrzymany
− Ten artykuł to informacja pilna. Jest w trakcie aktualizacji. Wkrótce napiszemy więcej na temat tego wydarzenia.
Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami — nie oceniamy.
− Ten artykuł to informacja pilna. Jest w trakcie aktualizacji. Wkrótce napiszemy więcej na temat tego wydarzenia.
Mężczyzna, który w niedzielę 12 sierpnia lipca miał zwyzywać w autobusie dziewczynkę z Ukrainy, został zatrzymany. — Trwają z nim czynności — mówi "Faktowi" podkom. Sławomir Kocur, oficer prasowy Komendy... Komendy Mi...
± Choć bielska policja nie otrzymała formalnego zgłoszenia w tej sprawie, funkcjonariusze podjęli działania na podstawie doniesień medialnych. Efekt był błyskawiczny — podejrzany mężczyzna został zatrzymany już rankiem w poniedziałkowy ranek (13 lipca) poniedziałek, 13 lipca.
+ — Od razu przystąpiliśmy do czynności, które zmierzały do ustalenia wszystkich okoliczności tej sprawy, jak również personaliów tego mężczyzny — mówi "Faktowi" podkom. Sławomir Kocur, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej. — Mężczyzna został zatrzymany, trwają z nim czynności — dodaje.
+ Rzecznik bielskiej policji przyznaje, że na stronie Miejskiego Zakładu Komunikacji w Bielsku-Białej pojawiło się oświadczenie, z którego wynika, że podejrzany może być pracownikiem ich firmy, podkreśla jednak, że niezależnie od tego, kim jest podejrzany, dla funkcjonariuszy najważniejsze jest ustalenie i wyjaśnienie dokładnych okoliczności zdarzenia.
+ — Ja jako policjant i przedstawiciel bielskich policjantów mówię, że nie ma i nie będzie przyzwolenia na ksenofobię w tym mieście. Wyraz temu daliśmy swoimi działaniami — mówi stanowczo podkom. Sławomir Kocur.
+ Do niepokojącego incydentu miało dojść w niedzielę, 12 lipca, w jednym z miejskich autobusów w Bielsku-Białej. Do sieci trafiło nagranie, na którym zarejestrowano, jak jeden z podróżnych zaczyna wyzywać nastolatkę, pochodzącą z Ukrainy.
+ "G***ry wyrosły na naszych pieniądzach. To się skończy niedługo. Wyp*** na swoją Ukrainę" — słychać na nagraniu. Gdy dziewczynka pyta, dlaczego tak do niej mówi, mężczyzna odpowiada, że ma nie pyskować, bo "nie jest stąd". "Zawołaj mamusie. Myślisz, że nie wiem? Robicie, co chcecie" — kontynuuje mężczyzna.
+ Potem ze strony mężczyzny pada pytanie — najpierw po polsku, potem po rosyjsku: "Co robisz?". Na nagraniu nie widać, co się dzieje, ale po chwili słychać inny dziewczęcy głos: "Czy może mnie pan nie dotykać?". W tle niewyraźnie słychać trzeci damski głos. "Nie dotykać? A ty co? Tak samo jesteś ukraińską k..." — mówi coraz głośniej mężczyzna.
+ Choć bielska policja nie otrzymała formalnego zgłoszenia w tej sprawie, funkcjonariusze podjęli działania na podstawie doniesień medialnych. Efekt był błyskawiczny — podejrzany mężczyzna został zatrzymany już w poniedziałkowy ranek (13 lipca)