Wyzywał Ukrainki w autobusie. Wiadomo, kim jest
Mężczyzna, który miał zwyzywać Ukrainki w autobusie, był upominany przez kierowcę, a w konsekwencji - wyrzucony z pojazdu. Jak przekazał Miejski Zakład Komunikacyjny, Komunikacyjny w Bielsku-Białej, mężczyzna to pracownik spółki, który jest na... pracownik...
± "W dalszej kolejności doszło do wymiany słownej pomiędzy kierowcą a pasażerem, a następnie, na najbliższym przystanku, kierowca poprosił pasażera o opuszczenie pojazdu" - dodał. dodaje MZK w Bielsku-Białej.
± "Monitoring został już zabezpieczony przez Policję, policję, z którą jesteśmy w ciągłym kontakcie. Sprawca zdarzenia został już zatrzymany" - podkreślono.
± MSZ MZK podkreślił, że mężczyzna, który się agresywnie zachowywał się agresywnie, to "pracownik Spółki spółki zatrudniony na stanowisku kierowcy, od dłuższego czasu przebywający na zwolnieniu lekarskim". "Wobec pracownika zostaną wyciągnięte konsekwencje służbowe, w tym zastosowane środki dyscyplinujące przewidziane przepisami prawa pracy" - dodano.
± "Spółka oraz miasto Bielsko-Biała stanowczo potępiają wszelkie przejawy agresji, przemocy oraz dyskryminacji, w tym zachowania motywowane uprzedzeniami wobec innych osób. Tego rodzaju postawy nie powinny mieć miejsca w przestrzeni publicznej i nie będą akceptowane przez Spółkę. Niezależnie od działań prowadzonych przez Policję, Spółka policję, spółka złoży zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa" - napisano w komunikacie.