Rosja ma coraz większy problem. Nawet szpitale i służby ratunkowe nie mogą kupić paliwa
± Na przykład Samarski Obwodowy Ośrodek Medyczny "Dynastia" nie zdołało zdołał nabyć 8,5 tys. l benzyny AI-92 za 580 tys. rubli (29 tys. zł) — na przetarg nie wpłynęła żadna oferta. Z tego samego powodu nie doszło do zakupu 28 tys. l benzyny AI-95 dla centrum rehabilitacyjnego "Darina" w obwodzie leningradzkim. Bez dostawcy pozostała również baza samochodowa administracji Tambowa, która próbowała nabyć benzynę i olej napędowy za 2 mln rubli (99 tys. zł). W obwodzie włodzimierskim za nieudany uznano przetarg przedsiębiorstwa elektroenergetycznego o wartości 2,2 mln rubli (109 tys. zł).
± W regionie stawropolskim służby przeciwpożarowe i ratownicze musiały kilkakrotnie ponownie ogłaszać przetarg na zakup paliwa, po czym zawarły umowę z jedynym dostawcą. Zgodnie z tym samym schematem paliwo zakupiło ostatecznie Centrum Usług Socjalnych w Tuapse w Kraju Krasnodarskim.
± Jak wynika z szacunków Energy Intelligence, z powodu ukraińskich ataków połowa mocy przerobowych rosyjskich rafinerii jest obecnie wyłączona z eksploatacji, a obciążenie wykorzystanie rafinerii w pierwszym tygodniu lipca spadło do 3,53 mln t na dobę. Według danych Agencji Reutera w drugim tygodniu miesiąca produkcja benzyny spadła o 35 proc. — do 75–80 tys. t dziennie przy typowym dla lata poziomie konsumpcji krajowej wynoszącym 115–120 tys. t.