← Śmierć polskiego turysty w Tatrach
Fakt · zmienił nagłówek po publikacji · www.fakt.pl ↗

Zniknął w górach. Chwilę później doszło do tragedii

Polski strażak zginął na Słowacji. Upadek z dużej wysokości

2 zmiany po publikacji w ciągu 5 h: nagłówek raz, lead raz, 1 akapit zmieniony, 5 usuniętych, 7 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (4 zapisy, pierwszy 14.07 o 06:50). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

14.07 06:45 15.07 01:01
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 14.07
    lead · 1 akapit zmieniony · 5 akapitów usuniętych · 7 akapitów dopisanych
    Lead

    Polski turysta Strażak z Torunia zginął podczas wspinaczki wyprawy w słowackich Tatrach. Do wypadku doszło Tatrach – potwierdziło Radio PiK. 40-letni mężczyzna spadł z dużej wysokości w rejonie Czarnego Szczytu. Jak informują ratownicy górscy, 40-latek Ratownicy nie miał przy sobie odpowiedniego sprzętu, a teren, w którym zdołali mu pomóc. Okoliczności wypadku wskazują, że poruszał się poruszał, należał do szczególnie wymagających. w trudnym terenie, bez odpowiedniego zabezpieczenia.

    Treść

    ±Do wypadku doszło w masywie rejonie Czarnego Szczytu, który wznosi się na 2434 Szczytu (2434 m n.p.m. n.p.m.). W trakcie wspinaczki 40-letni Polak odpadł od ściany i mężczyzna spadł ok. 200 m metrów w dół, w kierunku Doliny Dzikiej, znanej również określanej także jako Wielka Zamarzła Dolina.

    −Służby ratunkowe na Słowacji zostały wezwane w poniedziałek (13 lipca) po południu po tym, jak partnerka turysty straciła z nim kontakt. Para poruszała się poza wyznaczonymi szlakami, w obszarze uznawanym za trudny i niebezpieczny nawet dla doświadczonych wspinaczy.

    −Zgłoszenie do słowackiego Górskiego Pogotowia Ratunkowego wpłynęło w poniedziałek (13 lipca) we wczesnych godzinach popołudniowych. O pomoc poprosiła kobieta, która nie mogła skontaktować się ze swoim partnerem.

    −Ratownicy ustalili, że para znajdowała się w eksponowanym rejonie poza znakowanymi trasami, bez podstawowego wyposażenia wspinaczkowego, w tym lin asekuracyjnych.

    −Na miejsce skierowano śmigłowiec ratunkowy, który wsparł działania zespołów naziemnych. Po dotarciu do poszkodowanego ratownicy stwierdzili, że mężczyzna nie żyje.

    −Z trudnego terenu ewakuowano jego partnerkę. Kobietę przetransportowano do Starego Smokowca, gdzie udzielono jej dalszej pomocy.

    +Informację o śmierci Polaka przekazało 13 lipca słowackie Górskie Pogotowie Ratunkowe. Dopiero później pojawiły się szczegóły dotyczące tożsamości ofiary – był nią strażak z Torunia. Do tragedii doszło podczas wspinaczki poza wyznaczonymi szlakami.

    +Słowaccy ratownicy otrzymali zgłoszenie o potrzebie pomocy w poniedziałek 13 lipca, we wczesnych godzinach popołudniowych. Z HZS skontaktowała się partnerka turysty, która straciła z nim kontakt podczas wspólnej wyprawy.

    +Para znajdowała się w wymagającym, eksponowanym terenie poza znakowanymi trasami. Jak przekazały służby, nie dysponowali podstawowym sprzętem wspinaczkowym, w tym linami asekuracyjnymi.

    +Do współpracy w akcji ratunkowej zadysponowano szwadron Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Słowacji, który zabrał ratowników z Regionalnego Centrum HZS w Tatrach Wysokich na pokład śmigłowca na lądowisku dla helikopterów w Starym Smokowcu. Po dotarciu na miejsce potwierdzono śmierć mężczyzny – obrażenia odniesione podczas upadku były śmiertelne.

    +Ratownicy górscy ewakuowali partnerkę zmarłego z odsłoniętego terenu i przewieźli jego szczątki do Starego Smokowca, gdzie przekazano je członkom Słowackich Sił Zbrojnych.

    +Jak podało Radio PiK, ofiarą jest 40-letni strażak z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 w Toruniu, specjalizującej się w działaniach chemicznych.

    +Słowackie służby przypominają, że rejon Czarnego Szczytu należy do szczególnie wymagających i niebezpiecznych.