← Radni KO pod lupą. Sygnalista opisuje "specjalne traktowanie" w Piasecznie
Onet · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.onet.pl ↗

Radni KO pod lupą. Sygnalista opisuje "specjalne traktowanie" w Piasecznie

2 zmiany po publikacji w ciągu 1 h 10 min: lead raz, 12 akapitów zmienionych, 6 usuniętych, 1 dopisany.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 14.07 o 07:50). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

14.07 07:50 14.07 09:00
treść i dopisania 08:50
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 14.07
    lead · 6 akapitów zmienionych · 5 akapitów usuniętych · 1 akapit dopisany
    Lead

    Lokalni politycy Koalicji Obywatelskiej z Piaseczna mieli korzystać Piaseczna, według relacji pracowników jednej z nieformalnych kanałów tamtejszych przychodni, korzystali z szybszego dostępu do świadczeń medycznych w miejskiej przychodni. Według relacji pracowników, radni i samorządowcy mieli omijać kolejki, uzyskiwać szybkie skierowania i recepty, a nawet załatwiać sprawy zdrowotne przez SMS. Zarzuty te stanowczo odpierają sami zainteresowani lekarzy, badań czy recept, omijając oficjalną kolejkę — donosi podaje Wirtualna Polska. Sami zainteresowani odpierają te zarzuty.

    Treść

    ±Chodzi o Miejskie Centrum Medyczne SPZOZ w Piasecznie. Jak twierdzą pracownicy, w latach 2024-2025 poza oficjalnym systemem zapisów funkcjonował tam nieformalny kanał, z którego mieli korzystać lokalni politycy Koalicji Obywatelskiej. Według relacji sygnalisty, radni mieli kontaktować KO, kontaktując się bezpośrednio z kierownictwem, aby uzyskać szybszy dostęp do lekarzy, badań czy recept, omijając oficjalną kolejkę — donosi WP. kierownictwem placówki.

    ±Wśród osób, które miały korzystać z nieformalnych kanałów, sygnalista wymienia przewodniczącą Rady Miejskiej Katarzynę Wypych, przewodniczącego Rady Powiatu Krzysztofa Kasprzyckiego oraz radnego Piotra Sędziaka. Sygnalista Informator WP posiada materiały potwierdzające prywatne kontakty tych osób z personelem przychodni, a redakcja Wirtualnej Polski podaje, że zweryfikowała numery telefonów, z których wykonywano połączenia.

    ±Przewodnicząca Rady Miejskiej Katarzyna Wypych w przesłanym stanowisku stanowczo zaprzeczyła, jakoby wykorzystywała swoją funkcję do uzyskiwania preferencyjnego dostępu do świadczeń medycznych. Przyznała, że od 2024 r. korzystała z usług przychodni, w tym z wizyt, teleporad i recept, jednak — jak podkreśliła — ale nigdy nie domagała się obsługi poza kolejnością ani nie wywierała nacisku na personel.

    ±Podobnie do zarzutów odniósł się radny Piotr Sędziak, który zapewnił, że nigdy nie zabiegał o preferencyjne traktowanie ani nie wywierał presji na personel przychodni. Wyjaśnił, Sędziak. Twierdzi, że to ówczesna dyrektor placówki sama zaproponowała mu zapisanie się do przychodni publicznej i wskazała lekarza prowadzącego, co miało służyć optymalizacji leczenia.

    ±Przewodniczący Rady Powiatu Piaseczyńskiego Krzysztof Kasprzycki również stanowczo zaprzeczył, zaznaczając, że większość usług realizuje w prywatnej sieci medycznej. Przyznał jednak, że raz interweniował w sprawie ciężko chorej mieszkanki Piaseczna, a innym razem skorzystał Raz miał skorzystać z pomocy personelu po wypadku na terenie przychodni, gdy został przyjęty przez chirurga bez kolejki, ale — jak zaznaczył — nie było wtedy innych pacjentów oczekujących na wizytę.

    ±Sprawa częstych kontaktów radnych polityków z przychodnią miała być omawiana przez ówczesną dyrektorkę placówki Gabrielę Stradomską z burmistrzem Piaseczna Danielem Putkiewiczem. Według sygnalisty pojawiły się sugestie, by ograniczyć liczbę telefonów wykonywanych przez radnych.

    −W Miejskim Centrum Medycznym SPZOZ w Piasecznie, które obsługuje blisko 26 tys. mieszkańców, dostęp do lekarzy bywa ograniczony.

    −Sygnalista, który zdecydował się ujawnić kulisy działania placówki w rozmowie z WP, przekonuje, że część polityków była zapisywana poza oficjalną kolejnością, radni dzwonili bezpośrednio do kierownictwa lub jego asystentki, a w ostateczności do rejestracji, domagając się szybszych terminów. Twierdzi również, że personel obawiał się odmawiać wpływowym pacjentom, a niektóre sprawy załatwiano nawet przez SMS.

    −Według relacji Katarzyna Wypych miała wielokrotnie załatwiać sprawy zdrowotne przez bezpośrednie kontakty z kierownictwem przychodni.. Podobny charakter miały kontakty Piotra Sędziaka, który miał prosić o organizację szczepienia, pilne skierowania czy recepty. Krzysztof Kasprzycki, jak wynika z materiałów, otrzymał zapewnienie o gotowości pomocy "o każdej porze", gdy zwrócił się o wsparcie w zorganizowaniu wizyty u specjalisty.

    −Sygnalista podkreśla, że wyjaśnienia radnych nie oddają pełnego charakteru ich kontaktów z personelem. Według jego relacji zdarzały się przypadki, które wykraczały poza zwykłe prośby o recepty czy wizyty. Wspomina o sytuacji, gdy jedna z osób związanych z lokalnymi strukturami Koalicji Obywatelskiej miała zabiegać o recepty na leki psychotropowe, mimo leczenia uzależnienia od alkoholu, co budziło wątpliwości wśród pracowników.

    −Miejskie Centrum Medyczne w Piasecznie jest publiczną przychodnią utworzoną przez Radę Miejską i podlega nadzorowi burmistrza oraz Rady Społecznej. Przedstawiciele lokalnych władz, w tym burmistrz, przewodnicząca Rady Miejskiej i przewodniczący Rady Powiatu, pełnią jednocześnie funkcje wiceprzewodniczących Koła Koalicji Obywatelskiej w Piasecznie.

    +Sygnalista, który zdecydował się ujawnić kulisy działania placówki w rozmowie z WP, podaje, że wśród osób, które miały korzystać z nieformalnych kanałów, była przewodnicząca Rady Miejskiej Katarzyna Wypych, przewodniczący Rady Powiatu Krzysztof Kasprzycki oraz radny Piotr Sędziak.

  2. 14.07
    6 akapitów zmienionych · 1 akapit usunięty
    Treść

    ±Placówka zatrudnia około 170 osób i prowadzi cztery przychodnie. Jak twierdzą pracownicy, w latach 2024-2025 poza oficjalnym systemem zapisów funkcjonował tam nieformalny kanał, z którego mieli korzystać lokalni politycy Koalicji Obywatelskiej. Według relacji sygnalisty, radni mieli kontaktować się bezpośrednio z kierownictwem, aby uzyskać szybszy dostęp do lekarzy, badań czy recept, omijając oficjalną kolejkę — donosi WP.

    ±Sygnalista, który zdecydował się ujawnić kulisy działania placówki w rozmowie z WP, przekonuje, że część polityków była zapisywana poza oficjalną kolejnością. Według jego relacji kolejnością, radni dzwonili bezpośrednio do kierownictwa lub jego asystentki, a w ostateczności do rejestracji, domagając się szybszych terminów. Twierdzi również, że personel obawiał się odmawiać wpływowym pacjentom, a niektóre sprawy załatwiano nawet przez SMS.

    ±Według relacji Katarzyna Wypych miała wielokrotnie załatwiać sprawy zdrowotne przez bezpośrednie kontakty z kierownictwem przychodni, m.in. pytając o lekarza dla członka rodziny czy zapowiadając osobistą wizytę po spotkaniu. przychodni.. Podobny charakter miały kontakty Piotra Sędziaka, który miał prosić o organizację szczepienia, pilne skierowania czy recepty. Krzysztof Kasprzycki, jak wynika z materiałów, otrzymał zapewnienie o gotowości pomocy "o każdej porze", gdy zwrócił się o wsparcie w zorganizowaniu wizyty u specjalisty.

    ±Przewodnicząca Rady Miejskiej Katarzyna Wypych w przesłanym stanowisku stanowczo zaprzeczyła, jakoby wykorzystywała swoją funkcję do uzyskiwania preferencyjnego dostępu do świadczeń medycznych. Przyznała, że od 2024 r. korzystała z usług przychodni, w tym z wizyt, teleporad i recept, jednak — jak podkreśliła — nigdy nie domagała się obsługi poza kolejnością ani nie wywierała nacisku na personel. Wskazała, że każdy kontakt z placówką wynikał z rzeczywistych potrzeb zdrowotnych jej lub jej mamy.

    ±Przewodniczący Rady Powiatu Piaseczyńskiego Krzysztof Kasprzycki również stanowczo zaprzeczył, by wykorzystywał swój mandat do uzyskiwania preferencyjnego dostępu do świadczeń medycznych, zaznaczając, że większość usług realizuje w prywatnej sieci medycznej. Przyznał jednak, że raz interweniował w sprawie ciężko chorej mieszkanki Piaseczna, a innym razem skorzystał z pomocy personelu po wypadku na terenie przychodni, gdy został przyjęty przez chirurga bez kolejki, ale — jak zaznaczył — nie było wtedy innych pacjentów oczekujących na wizytę.

    ±Miejskie Centrum Medyczne w Piasecznie jest publiczną przychodnią utworzoną przez Radę Miejską i podlega nadzorowi burmistrza oraz Rady Społecznej. Przedstawiciele lokalnych władz, w tym burmistrz, przewodnicząca Rady Miejskiej i przewodniczący Rady Powiatu, pełnią jednocześnie funkcje wiceprzewodniczących Koła Koalicji Obywatelskiej w Piasecznie. Z usług przychodni mogą korzystać na takich samych zasadach jak inni mieszkańcy, a świadczenia finansuje Narodowy Fundusz Zdrowia.

    −Część relacji potwierdza była pracowniczka rejestracji Miejskiego Centrum Medycznego, Agnieszka Krzaczek. Pracowała tam od października do połowy grudnia 2024 r. i wspomina, że już na początku pracy kierownictwo poinformowało pracownice rejestracji, iż osoby pełniące funkcje publiczne mają być zapisywane bez kolejki. Według jej relacji dotyczyło to szczególnie lekarki cieszącej się dużym zainteresowaniem pacjentów.