Tak radni KO korzystali z przychodni w Piasecznie. Jest kontrola po tekście WP
Jak ustaliła Wirtualna Polska, lokalni politycy Koalicji Obywatelskiej w Piasecznie oczekiwali od personelu miejskiej przychodni dostępu do placówki bez kolejki. NFZ już zaczął kontrolę placówki. kontrolę.
± Jak ustaliła Wirtualna Polska, politycy rządzącej w Piasecznie KO mieli mieć nieformalny dostęp do lekarzy poza kolejką. kolejką w Miejskim Centrum Medycznym. Sygnalista i była pracowniczka rejestracji opisali nam kanał omijania oficjalnego systemu zapisów dla radnych.
± Jak relacjonowała WP Agnieszka Krzaczek (pracowała Krzaczek, która pracowała w Piasecznie od października do grudnia 2024 r.) powiedziała, iż r., radnych kazano jej zapisywać bez kolejki. Z kolei do polityków płynęły informacje: "jesteśmy do Waszej waszej dyspozycji o każdej porze".
± Do sprawy odniósł się już Grzegorz Schetyna (KO) w programie "Newsroom" WP. - Chcę bardzo wyraźnie powiedzieć, że takie sytuacje one muszą mieć swoje bardzo twarde i takie definitywne zakończenie. Nie można wchodzić w kampanię wyborczą z budowaniem wrażenia, że politycy związani z koalicją rządzącą traktowani byli na innych zasadach - powiedział.
− Radio RMF 24 dowiedziało się we wtorek, że NFZ rozpoczął dzisiaj kontrolę w przychodni w Miejskim Centrum Medycznym Piasecznie pod Warszawą.
− Do sprawy odniósł się już Grzegorz Schetyna (KO) w programie Newsroom WP. Polityk został zapytany, czy jako szef KO zdecydowałby o tym, że ci "radni, o których pisze Wirtualna Polska, powinni wylecieć z partii".
− - Na początku trzeba im udowodnić winę, złamanie prawa czy przynajmniej dobrego obyczaju - zaczął odpowiadać polityk i chwilę później wypowiedział się dużo ostrzej.
+ - Narodowy Fundusz Zdrowia rozpoczął dzisiaj kontrolę doraźną po doniesieniach medialnych w MCM w Piasecznie. Kontrolerzy sprawdzają dostępność do świadczeń w zakresie lekarza POZ za lata 2024-2025 - przekazał Wirtualnej Polsce Paweł Florek, dyrektor komunikacji Narodowego Funduszu Zdrowia.
+ Wcześniej o kontroli NFZ w Piasecznie informowało też radio RMF24.
+ Do sprawy odniósł się we wtorek także premier Donald Tusk. - Wtedy, kiedy jest to z udziałem radnych czy polityków z mojej partii, to - powiem szczerze - odczuwam coś na kształt mdłości - przyznał.