Radiowóz policji uderzył w hulajnogę. 16-latek nie żyje zginął pod kołami policyjnego radiowozu
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Nagłówek
- 14.07nagłówek · 2 akapity zmienione · 2 akapity dopisaneNagłówek
TragediaRadiowóz policji uderzył wKowalewicach. Nastolatek zginął po zderzeniu z radiowozemhulajnogę. 16-latek nie żyjeTreść±
Ciągle naNa miejscu tragediitrwajątrwały czynności policyjne pod nadzorem prokuratora — podkreśla w rozmowie z "Faktem" rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Sławnie. Śledczyzabezpieczajązabezpieczyli ślady i przesłuchują świadków, by wyjaśnić okoliczności tego zdarzenia.±Według wstępnych ustaleń, policjanci uczestniczący w wypadku byli na służbie i wracali po zakończonych czynnościach.
Jak poinformowała lokalne media asp. szt. Kinga Warczak z Komendy Powiatowej Policji w Sławnie, kierowca radiowozu był trzeźwy.Śledztwo prowadzone jest w kierunku spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym.+Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Koszalinie prok. Ewa Dziadczyk przekazała z kolei "Faktowi", że na miejsce tragedii przybył też biegły z zakresu wypadków ruchu drogowego.
+Zarówno radiowóz, jak i hulajnoga zostały zatrzymane do badań. Śledczy nie wiedzą aktualnie, jaka była przyczyna tragedii i w jakich okolicznościach doszło do potrącenia. Policjant, który kierował nie został zatrzymany. — Nie ma aktualnie powodu ku temu — dodała rozmówczyni "Faktu".
- Lead
Do dramatycznego wypadku doszło we wtorek przed południem
14 lipcaw miejscowości Kowalewice w gminie Darłowo (woj. zachodniopomorskie). Nieoznakowany radiowóz policyjny potrącił tam 16-letniego chłopca jadącego na hulajnodze elektrycznej. Nastolatek nie przeżył. Trwa wyjaśnianie okoliczności wypadku. — Kierowca był trzeźwy — potwierdza "Faktowi" asp. szt. Kinga Warczak.Treść±Ciągle na miejscu tragedii trwają czynności pod nadzorem
prokuratora.prokuratora — podkreśla w rozmowie z "Faktem" rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Sławnie. Śledczy zabezpieczają ślady i przesłuchują świadków, by wyjaśnić okoliczności tego zdarzenia.