Treść
± Posiedzenie zgromadzenia ogólnego miało dotyczyć spraw organizacyjnych, w tym budżetowych/ budżetowych. Sędziowie mieli też zatwierdzić informację roczną o istotnych problemach wynikających z działalności Trybunału Konstytucyjnego w 2025 roku. r.
+ Bowiem zgodnie z ustawą o TK Zgromadzenie Ogólne sędziów TK jest ważne, jeśli wzięło w nim udział co najmniej dwie trzecie "ogólnej liczby sędziów TK", co oznacza, że musi się pojawić co najmniej 10 z 15 sędziów, czyli konstytucyjnej liczby sędziów Trybunału.
+ Tyle że prezes Święczkowski nie uznaje statusu czworga sędziów, którzy zostali wybrani przez Sejm, ale na ślubowanie nie zaprosił ich Karol Nawrocki. Złożyli je w Sejmie.
+ Bogdan Święczkowski przeniósł nawet obrady Zgromadzenia Ogólnego do innej sali, żeby utrudnić tym sędziom wejście na salę. Ostatecznie dwójka z nich weszła na salę jako goście, a dwójka — Krystian Markiewicz i Marcin Dziurda — nie została wpuszczona wcale. A gdy tak się stało, to dwójka sędziów wybranych przez Sejm w tej kadencji, od których ślubowanie przyjął Karol Nawrocki — Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek — wyszła z sali.
+ W wyniku ich decyzji zabrakło sędziów do kworum, bowiem bez tej szóstki zostało już tylko 9 sędziów. Co więcej, z tej dziewiątki dwójka jest przez nowych sędziów uznawana za tzw. dublerów i ich sędziowski status jest kwestionowany.
+ Sędziowie Bentkowska i Szostek wydali stanowisko w tej sprawie. Podważają w nim ważność Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK zwołanego na 14 lipca 2026 r. Zdaniem autorów dokumentu, ze względu na skład uczestników, wydarzenie to nie powinno być traktowane jako pełnoprawne Zgromadzenie Ogólne, lecz jedynie jako zwykłe zebranie sędziów.
+ Punktują tu, po pierwsze, wspomniane niedopuszczenie czworga sędziów: Anny Korwin-Piotrowskiej, Marcina Dziurdy, Macieja Taborowskiego i Krystiana Markiewicza.
+ "Sam Trybunał Konstytucyjny orzekł, że niedopuszczenie do udziału w obradach organu kolegialnego jego członków jest wadą, która nie może zostać sanowana, nawet jeśli ich głosy nie wpłynęłyby na wynik głosowania" — czytamy w stanowisku.
+ Po drugie, sędziowie podnoszą, że w obecnym składzie Trybunału zasiadają tzw. dublerzy, których mandat budzi wątpliwości prawne, powołując się na orzeczenia ETPCz (sygn. 4907/18) oraz TSUE (C-448/23). Ich zdaniem udział takich osób w głosowaniu może podważać ważność całego Zgromadzenia.
+ Autorzy przywołują też orzeczenie zabezpieczające Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 5 maja br. (sygn. 17392/26, sprawa *Dziurda przeciwko Polsce*), które zobowiązuje polskie władze do powstrzymania się od utrudniania czterem sędziom obejmowania i wykonywania funkcji.
+ Bentkowska i Szostek złożyli podczas Zgromadzenia formalny wniosek o podjęcie przez uczestniczących sędziów uchwały zobowiązującej prezesa i wiceprezesa TK do wykonania majowego postanowienia zabezpieczającego ETPCz, ale wniosek został odrzucony.
+ Z TK słyszymy, że Zgromadzenie Ogólne zostało rozpoczęte, bo na początku w obradach brali udział sędziowie Bentkowska i Szostek. Ale w tym punkcie jest spór między prezesem TK a sześciorgiem sędziów wybranych przez obecny Sejm. Bowiem, jak widać z oświadczenia sędziów cytowanego wyżej, jeśli część sędziów nie jest dopuszczona do obrad, to trudno traktować to jako Zgromadzenie Ogólne. A skoro tak, zdaniem sędziów, trudno mówić o rozpoczęciu posiedzenia.
+ Bez względu na ten spór, ZO nie może podjąć uchwał, dopóki na sali nie będzie wspomnianych dwóch trzecich sędziów. A z punktu widzenia porządku obrad najważniejszym punktem były przymiarki do budżetu TK. Bowiem ZO musi przyjąć projekt budżetu TK na kolejny rok, by minister finansów mógł go dołączyć do projektu szykowanego przez rząd.
+ Jednocześnie minister sprawiedliwości Waldemar Żurek poinformował, że w TK przebywali prokurator i funkcjonariusze policji. Był prokurator, który jest w zespole m.in. do spraw TK i KRS — jak tłumaczył Żurek, chodziło o to, że były podejmowane próby uniemożliwienia uczestnictwa prawidłowo wybranych sędziów. Ale minister nie miał informacji o tym, co się wydarzyło.