Treść
± Przesłuchanie zorganizowano trzy dni przed głosowaniem w Sejmie. Zabiegała o nie koalicja organizacji pozarządowych Nasz Rzecznik. Wybór Sejmu musi zaakceptować Senat. Kadencja RPO Marcina Wiącka upływa nieodwołalnie 23 lipca. W 2021 r. roku TK Przyłębskiej orzekł, że — – w związku z trwającymi kłopotami z wyborem następcy — – odchodzący RPO Adam Bondar nie może dłużej sprawować urzędu. Zgodnie z tym wyrokiem, jeśli Sejm nie dogada się z Senatem, Rzecznika Praw Obywatelskich w Polsce nie będzie.
± Pytany o konkretne zagadnienia prawne, odpowiadał „na chłopski rozum” i snuł opowieści o sprawach, o których słyszał. Nie wszystko można było zrozumieć. Na przykład: „Chwalił Tuska pan Miedwiediew, bo wtedy on był prezydentem, a nie pan Putin. To jest niebywałe, a pani mi tu o Wolnych Sądach, kiedy minister ręcznie steruje procesami polityków! W tamtym czasie nie było więźniów politycznych, a teraz są, ksiądz, te dwie panie, panie i ja niebawem mogę być”.
± Gregorczyk-Abram pokazała się natomiast jako sprawna prawniczka, prowadząca najtrudniejsze sprawy obywateli – bo w Strasburgu czy przed Wielką Izbą Trybunału Sprawiedliwości UE. I taka, która zna łacińskie słowa (lex i ius) i pojęcia prawnicze, które nie nalezą należą do języka potocznego (kognicja), ale umie mówić też prostym językiem wykształconego nie-prawnika. Pokazała, że dokładnie wie, co może RPO i za co odpowiada jego Biuro. Znała pojęcia i problemy, o których Adam Borowski (i jego środowisko) nie słyszał – bo dla niego walka o prawa człowieka to walka z Tuskiem.
± Jako przykład podał sprawę śmierci Jolanty Brzeskiej, działaczki lokatorskiej zamordowanej w 2011 r. roku w Warszawie. Oraz aferę reprywatyzacyjną w Warszawie [nagłośnioną w 2016 r.]. roku]. „Gdzie był wtedy RPO?” – pytał Borowski (Działania RPO w sprawie afery można sprawdzić pod tym linkiem).
± Zarzucał obecnemu RPO Marcinowi Wiąckowi, że „nie mówił publicznie o bezprawnym zajęciu telewizji. I że pan Korneluk nie jest prokuratorem krajowy krajowym – bo prawidłowo wybrany jest pan Barski”. Wyliczał krzywdy prawicowych działaczy. Robert Bąkiewicz miał mieć „stalinowski proces” o naruszenie nietykalności aktywistki – Babci Kasi, bo sąd oddalał jego wnioski dowodowe.
± Nie chciała odpowiadać na pytanie o swoje priorytety po objęciu urzędu, bo w Biurze RPO pracują eksperci i oni mogą prowadzić teraz ważne projekty, które trzeba kontynuować.
± Ordo Iuris z pytaniem m.in. „o prawa dzieci poczętych” doszło do głosu dopiero w piątej godzinie wysłuchania. Do przedostatniej rundy pytań dostał się sędzia Schab. Pytał m.in. o „jednoznawcze „jednoznaczne i stanowcze” wypowiedzenie się w sprawie najścia policji na Trybunał Konstytucyjny [chodziło o zdarzenia w TK, które miały miejsce w czasie wysłuchania w Sejmie].
± Borowski odwoływał powoływał się na zdrowy rozum. Przyznawał, że szczegółów projektów ustaw nie zna, ale — – ogólnie rzecz biorąc — – jest albo za (np. karaniem alimenciarzy), albo przeciw (legalizacji marihuany, „bo narkotyki to rak”, czy tymczasowemu aresztowaniu, „chyba że to konieczne”). Rzadko zauważał, że coś jest skomplikowane i trudne w ocenie.
± Dla Borowskiego sprawa była prosta: „Całym sercem za organizacjami broniących dyskryminowanych mężczyzn w sądach. Bo jak kobieta jest złośliwa, to ojciec nie ma dostępu do dziecka”. Ale wcześniejsze emerytur emerytury dla kobiet wynikają z tego, „że kobiety pracują na trzech etatach”. „To jest przywilej narodu polskiego, że może swoje kobiety uhonorować tym, że będą krócej pracować. I nie powinny mieć mniejszych emerytura”. emerytur”.
± Pytanie dotyczyło praw prokuratorów, których dotyka reorganizacja w każdej kadencji od 2019 r. roku.
± Pytanie dotyczyło specjalnego przepisu w prawie o zgromadzeniach, pozwalającego zarezerwować sobie na trzy lata datę i miejsce. Został on wprowadzony w 2017 r., roku, by Jarosław Kaczyński miał zagwarantowane pierwszeństwo do demonstracji na Krakowskim Przedmieściu w każdą miesięcznicę katastrofy smoleńskiej. Te zgromadzenia już się nie odbywają, ale przepis wykorzystują teraz organizatorzy Marszu Niepodległości.
± Temat od dawna obecny w skargach i sprawach do RPO. Jak więc zareagują kandydaci na przemysłową hodowlę zwierząt i zagrożenie dla środowiska, jakie stwarzają. to stwarza. Co zrobią z pomysłami ustaw, które – pod pretekstem ochrony bezpieczeństwa żywnościowego Polski – nie pozwolą mieszkańcom bronić się przed ekspansją ferm?
± „Ale jest ideologia, jeden facet w telewizji powiedział, że jest 256 płci, a umiał wymienić tylko pięć. Dla naszego naszego narodu niezbędne jest małżeństwo kobiety i mężczyzny. W Grecji [starożytnej] w dobrym tonie było mieć przyjaciela. Ale nie dostał urzędu koś, ktoś, kto nie miał żony i dzieci. Każdy niech sobie żyje, jak chce. Mieliśmy wielkich poetów, artystów, którzy byli homoseksualistami. Ale nie chcę, żeby dzieci uczono w szkole, że może być dwóch tatusiów lub dwie mamusie. Bo normą jest kobieta i mężczyzna”.
± [została ratyfikowana i weszła do polskiego porządku prawnego w 2011 r.]. roku]. „A na Zachodzie jest Konwencja Stambulska, ale tam imigranci gwałcą kobiety”.