← Projekt ustawy o asystencji osobistej
OKO.press · ciche edycje po publikacji · oko.press ↗

Czy „wielka reforma”, ustawa o asystencji osobistej ma jeszcze szanse? [ROZMOWA]

1 zmiana po publikacji w ciągu 40 min: 4 akapity zmienione.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 15.07 o 07:21). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

15.07 07:21 15.07 08:01
treść i dopisania 08:01
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±Projekt ustawy o asystencji osobistej utknął w grudniu 2025 r. roku w podkomisji sejmowej. Posłowie i eksperci zabrali się za cyzelowanie każdego słowa i przecinka. Dopiero teraz na dobre mają się zacząć prace w komisji sejmowej. Nie wiadomo, kiedy uchwali ustawę parlament i czy prezydent ją podpisze. A miała być kolejnym, sierpniowym kamieniem milowym KPO.

    ±Rozwiązanie takie Polska zobowiązała się wprowadzić w 2012 r., roku, ratyfikując Konwencję o prawach osób z niepełnosprawnościami. Zamiast traktować niepełnosprawność jako prywatną, rodzinną sprawę, posługuje się ona koncepcją praw człowieka. Mówi, że każdy ma prawo do niezależnego życia, a obowiązkiem całej wspólnoty jest wspieranie tych, którzy mają szczególne potrzeby. Temu służy usługa asystencji osobistej

    ±Niemcy na przykład mają kontrakt, który tylko ramowo opisuje prawa i obowiązki stron. Jeśli chodzi o sposób zatrudnienia asystenta – odsyła do prawa pracy. Podobnie zrobili Szwedzi i Słoweńcy. Polski projekt chce zasady zatrudnienia, płacy i odpoczynku opisać już w kontrakcie, tak by to było to w jak największym stopniu dostosowane do potrzeb stron. Ale Jednak być może jednak rozdzielenie umowy określającej zasady zatrudnienia i zasad świadczenia usług byłoby rozwiązaniem pewniejszym, bo bardziej znanym systemowi.

    ±Tylko że nie ma kraju, w którym asystencja byłaby zapewniana osobom w wieku senioralnym. No chyba, No, chyba że ktoś nabył prawo do asystencji wcześniej. W asystencji trzeba rozróżnić utratę sprawności związaną z wiekiem od niepełnosprawności nabytej wcześniej. To dwie różne sytuacje życiowe.