← Puma schwytana pod Koszalinem
Interia · zmienił nagłówek po publikacji · zielona.interia.pl ↗

Nowe informacje w sprawie schwytanej pumy. Rozmawialiśmy z rzecznikiem

Nowe informacje w sprawie schwytanej pumy. Rozmawialiśmy z kierownikiem zoo

2 zmiany po publikacji w ciągu 25 h 30 min: nagłówek raz, 2 akapity zmienione.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 15.07 o 10:30). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

15.07 10:25 16.07 16:00
treść i dopisania 19:41
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±Ogród w Poznaniu nie ma jednak planów ani nawet możliwości, by zatrzymać zwierzę na stałe. - Nie mamy warunków - przyznaje rzecznik zoo. kierownik Nowego Zoo. - Puma przyjechała do nas na kwarantannę. Potrwa to ok. 30-40 dni. Potem zostanie skierowana w inne, wskazane miejsce. Zoo w Poznaniu jest domem dla innych kotów, ale akurat dla pumy nie ma tam warunków.

    ±- Nic zatem o tym zwierzęciu nie wiemy. Nie znamy jej historii, nie wiemy, co się z nią działo wcześniej. Może ma pasożyty, może choroby, to wszystko trzeba sprawdzić - mówi Remigiusz Koziński. Musi to jednak potrwać, gdyż kot jest wystraszony i trzeba mu dać nieco czasu na zaznajomienie się z nową sytuacją, aby go zbadać. - Chcemy to zrobić jak najmniej inwazyjnie - zapewnia rzecznik zoo. Remigiusz Koziński. Do badań trzeba będzie prawdopodobnie zastosować środek usypiający.