Frysztak i Kałużny oko w oko. Gorący początek obrad na Wiejskiej
"Sączycie do głów Polaków nienawiść" kontra "wstydziłby się pan". Środowa debata w Sejmie błyskawicznie przerodziła się w osobiste potyczki i chaos na sali plenarnej. Po wystąpieniu Konrada Frysztaka (KO), który...
+ Po wystąpieniu Konrada Frysztaka (KO), który zarzucił prawicy doprowadzenie do ataków na ukraińskie dzieci i nazwał Przemysława Czarnka "ruskim głosem", posłowie PiS nie wytrzymali. Mariusz Kałużny wkroczył na mównicę z manifestem, a bezpośrednia wymiana zdań między politykami zakończyła się awanturą poza mikrofonem.