← Awantura o najem krótkoterminowy
OKO.press · ciche edycje po publikacji · oko.press ↗

Awantura o najem krótkoterminowy. Rząd miał ucywilizować rynek, a przyzwala na patologię

1 zmiana po publikacji w ciągu 1 h 40 min: 6 akapitów zmienionych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 15.07 o 14:01). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

15.07 14:01 15.07 15:41
treść i dopisania 15:41
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±14 lipca 2026 rząd przyjął okrojony projekt ustawy regulujący rynek najmu krótkoterminowego. Po ponad pół roku dyskusji i koalicyjnych sporów wygrał pomysł ministra sportu i turystyki Jakuba Rutnickiego.

    ±Tym, co wypycha ludzi za miasto, są m.in własnie właśnie ceny nieruchomości. Śródmieście tętni więc życiem, ale jest to raczej

    ±Rząd, rezygnując z przyznania samorządom dodatkowych uprawnień, pozwala więc na dziką wolną amerykankę. O tym, jak wyglądają nasze miasta, nadal będą decydować głównie inwestorzy.

    ±Jeszcze przed wtorkowym posiedzeniem rządu temat urósł do rangi kolejnego, wielkiego koalicyjnego sporu. Przeciwko okrojeniu przepisów publicznie zaprotestowała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. „Jeśli ktoś uważa, że nadanie numeru rejestru mieszkaniom na wynajem krótkoterminowy to ucywilizowanie rynku, to najwyraźniej zbyt dużo czasu spędził, spędził odbierając telefony od branży, a zdecydowanie za mało słuchając ludzi” – napisała na platformie X przewodnicząca Polski 2050 już w poniedziałek, 13 lipca.

    ±Po posiedzeniu rządu Pełczyńska-Nałęcz dolała oliwy do ognia, oskarżając koalicjantów o „uległość wobec lobbystów”. „Zero praw samorządów w ustanawianiu stref wolnych od airbnb. Zero praw mieszkańców w decydowaniu o tym, czy mają mają, czy nie mają burdelu/hotelu za ścianą. Taki projekt wyszedł dziś z Rady Ministrów” – napisała na X szefowa Polski 2050. Zadeklarowała też, że jako jedyna zgłosiła wobec projektu formalny sprzeciw.

    ±Polscy politycy już wiedzą, że dotowanie kredytów mieszkaniowych, które skończyło się kolejny kolejnym wzrostem cen mieszkań, nie znajdzie poparcia wśród Polek i Polaków. Problem w tym, że jedyną odpowiedzią na kryzys, na którą zgadza się cała koalicja, jest zwiększenie podaży dostępnych mieszkań. Natomiast dyskusja o regulacjach rynku wciąż powoduje konflikty, bo liberalna część rządu boi się zarzutu o utrudnianie życia przedsiębiorcom. Dlatego tak często słyszymy, że trzeba deregulować, a nie piętrzyć bariery. A państwo? Państwo ma się usunąć i dać ludziom działać.