← wróć
WP 3 obserwowane zmiany

Zwrot w pogodzie po weekendzie. IMGW ma nowe mapy na 10 dni

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami — nie oceniamy.

zmiana treści zaobserwowano 15.07 16:40 · kopiuj link do tej zmiany

Zwrot w pogodzie po weekendzie. IMGW ma nowe mapy na 10 dni

Lead

To będzie pogodowy zwrot, który wielu odczuje natychmiast. Jeszcze w piątek, 17 lipca, temperatura w Polsce osiągnie miejscami 30 st. C. Potem zacznie wyraźnie spadać. W nowym tygodniu na Podhalu, północnym... północnym wschodzie i częściowo nad morzem w najcieplejszym momencie dnia...

zmiana treści zaobserwowano 15.07 16:30 · kopiuj link do tej zmiany
Nagłówek

Upał odpuści z dnia Zwrot w pogodzie po weekendzie. IMGW ma nowe mapy na dzień. Po 30 st. C przyjdzie chłód 10 dni

Treść

± Dalsza część prognozy nie pokazuje szybkiego powrotu upału. W środę, 22 lipca, w rejonie Poznania, Wrocławia, Łodzi i Warszawy temperatura maksymalna wyniesie przeważnie 19-21 st. C. Cieplej będzie miejscami na południowym wschodzie, m.in. w okolicach Rzeszowa, Przemyśla i Lublina, gdzie pojawia pojawi się do 22 st. C. Najchłodniej pozostanie na Podhalu - tam widnieje 13 st. C.

zmiana treści zaobserwowano 15.07 16:20 · kopiuj link do tej zmiany

Upał odpuści z dnia na dzień. Po 30 st. C przyjdzie chłód

Lead

To będzie pogodowy zwrot, który wielu odczuje natychmiast. Jeszcze w piątek piątek, 17 lipca prognozy IMGW pokazują lipca, temperatura w Polsce osiągnie miejscami 30 st. C. Potem temperatura zacznie wyraźnie spadać. W nowym tygodniu na Podhalu... Podhalu, północnym...

Treść

± Z najnowszych prognoz IMGW wynika, że kulminacja ciepła przypadnie na piątek piątek, 17 lipca. Dane dotyczą temperatury maksymalnej, czyli wartości spodziewanych w najcieplejszym momencie dnia.

± Najbardziej gorąco Najgoręcej zrobi się w piątek w szerokim pasie od Wielkopolski Wielkopolski, przez centrum centrum, po wschód i południowy wschód kraju. W rejonie Poznania, Łodzi, Warszawy, Lublina, Rzeszowa i Wrocławia przewidywania wskazują miejscami 30 st. C. Bardzo ciepło będzie również na Dolnym Śląsku, Opolszczyźnie, Górnym Śląsku, Mazowszu i Lubelszczyźnie, gdzie dominują wartości zbliżone do 28-30 st. C.

± Pierwsze oznaki ochłodzenia widać już w prognozie na sobotę sobotę, 18 lipca. Wciąż ciepło będzie w centrum i na wschodzie - w rejonie Warszawy, Łodzi, Lublina i Białegostoku prognozy pokazują jeszcze 25-27 st. C. Jednak na zachodzie i północy kraju gorące powietrze zacznie wyraźnie ustępować. się wycofywać.

± W pasie od Szczecina Szczecina, przez Gorzów Wielkopolski i Zieloną Górę Górę, po Wrocław oraz Jelenią Górę temperatura spadnie miejscami do 21–25 21-25 st. C. Na południu, w rejonie Krakowa, Tarnowa, Nowego Sącza i Podhala, przewidywania wskazują szeroki zakres od 20 do 27 st. C, przy czym najchłodniej ma być przy w samych górach.

± Jeszcze mocniejszy kontrast przyniesie niedziela niedziela, 19 lipca. Wtedy chłód rozleje się dalej. W rejonie Koszalina, Słupska, Gdańska i północnej części Pomorza pojawi się będzie około 17–20 17-20 st. C. Na północnym wschodzie, w okolicach Olsztyna, Ełku, Suwałk i Białegostoku, prognozy pokazują głównie 19–22 19-22 st. C.

± Największa zmiana nadejdzie na początku nowego tygodnia. W poniedziałek poniedziałek, 20 lipca lipca, w wielu regionach kraju będzie już tylko 19–22 19-22 st. C. W centrum, m.in. w rejonie Warszawy, Łodzi, Radomia i Kielc, temperatura utrzyma się blisko 19–20 19-20 st. C. Na zachodzie, w okolicach Wrocławia, Zielonej Góry, Poznania i Szczecina, prognozy pokazują przeważnie 20–22 20-22 st. C.

± We wtorek wtorek, 21 lipca lipca, chłód jeszcze mocniej zaznaczy się na krańcach kraju. W okolicach Białegostoku, Suwałk, Ełku i Augustowa prognozowane są zaledwie 14–15 14-15 st. C. Taka temperatura w środku lipca będzie wyraźnym szokiem po piątkowych wartościach sięgających 30 st. C. Podobnie rześko zrobi się na Podhalu, gdzie prognozy pokazują 14 st. C.

± Niewiele cieplej będzie w pasie od Gdańska Gdańska, przez Olsztyn Olsztyn, po Warszawę i Łódź - tam dominować mają wartości od 17 do 20 st. C.

± Dalsza część prognozy nie pokazuje szybkiego powrotu upału. W środę środę, 22 lipca lipca, w rejonie Poznania, Wrocławia, Łodzi i Warszawy temperatura maksymalna wyniesie przeważnie 19–21 19-21 st. C. Cieplej będzie miejscami na południowym wschodzie, m.in. w okolicach Rzeszowa, Przemyśla i Lublina, gdzie pojawia się do 22 st. C. Najchłodniej pozostanie na Podhalu - tam widnieje 13 st. C.

± W czwartek czwartek, 23 lipca lipca, układ temperatur niewiele się zmieni. W rejonie Szczecina, Zielonej Góry, Poznania i Wrocławia przewidywania wskazują głównie 19–21 19-21 st. C. W centrum, m.in. wokół Łodzi, Warszawy i Radomia, będzie około 21–22 21-22 st. C. Na północnym wschodzie, w pobliżu Suwałk, Białegostoku i Ełku, utrzyma się chłodniejsze powietrze z wartościami około 17–20 17-20 st. C.

± W piątek piątek, 24 lipca lipca, nadal bez upału. W rejonie Gdańska, Olsztyna, Warszawy i Poznania temperatura pozostanie w pobliżu 20–22 20-22 st. C. Na południu, w okolicach Krakowa, Rzeszowa, Lublina i Tarnowa, będzie podobnie lub nieco cieplej, ale w górach wciąż chłodno - na Podhalu prognozy pokazują 14 st. C.

± Dostępne mapy nie zawierają układów barycznych ani przebiegu frontów, dlatego nie można wskazać dokładnego mechanizmu synoptycznego. Widać jednak bardzo czytelny efekt: po piątkowym maksimum gorąca temperatura maksymalna zacznie systematycznie spada, spadać, najpierw na zachodzie i północy, później również w centrum, na wschodzie i południu kraju.

± Dla mieszkańców Warszawy, Łodzi, Poznania i Wrocławia oznacza to zejście z okolic 30 st. C do wartości bliższych 20–22 20-22 st. C. W przypadku Gdańska, Olsztyna, Białegostoku i Suwałk ochłodzenie będzie jeszcze bardziej wyraziste — wyraźne - miejscami temperatura maksymalna spadnie do 14–18 14-18 st. C. W rejonie Krakowa, Rzeszowa, Lublina i Zakopanego po bardzo ciepłym piątku przyjdzie kilka znacznie chłodniejszych dni, szczególnie od poniedziałku.

+ Bardzo ciepło będzie również na Dolnym Śląsku, Opolszczyźnie, Górnym Śląsku, Mazowszu i Lubelszczyźnie, gdzie dominują wartości zbliżone do 28-30 st. C.