← Czarnek na ścieżce pani Teresy z Ostródy – czyli jak PiS miota się w kwestii Ukrainy
OKO.press · ciche edycje po publikacji · oko.press ↗

Czarnek na ścieżce pani Teresy z Ostródy – czyli jak PiS miota się w kwestii Ukrainy

1 zmiana po publikacji w ciągu 3 h 30 min: 6 akapitów zmienionych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 15.07 o 16:11). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

15.07 16:11 15.07 19:41
treść i dopisania 19:41
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±Nie zmienia to jednak faktu, że w prezesie PiS Jarosławie Kaczyńskim najwyraźniej są dwa wilki. Bo z jednej strony odciął się od najnowszych antyukraińskich wypowiedzi Przemysława Czarnka, a z drugiej — – chwilę później — – zawarł coś w rodzaju paktu senackiego z prorosyjskim Markiem Wochem. Tym samym Markiem Wochem, który w październiku zeszłego 2025 roku ogłosił oficjalną współpracę z partią Grzegorza Brauna.

    ±Przemysław Czarnek, oficjalny kandydat PiS na premiera i zarazem jeden z liderów twardogłowego skrzydła tego ugrupowania, postanowił spróbować narzucić partii nową, jeszcze bardziej radykalną niż dotychczasowa narrację w sprawie Ukrainy. Natrafił na zdecydowany odpór – nie tylko ze strony polityków strony demokratycznej, ale i prezesa własnej partii.

    ±„Trzeba zmusić Unię Europejską do zaprzestania na ten moment finansowania zbrojeń na Ukrainie i odbudowy Ukrainy, dopóki Ukraina nie wejdzie na ścieżkę wartości proludzkich” – stwierdził Czarnek w poniedziałek 13 lipca w TV Republika Czarnek. Republika.

    ±Zaznaczmy przy tym, że były premier sformułował już swoją opowieść o wsparciu Polski dla Ukrainy za czasów swoich rządu. rządów. Zrobił to, zarówno pogrywając motywem twardej realpolitik, jak i wykonując rodzaj ukłonu pod adresem radykalizującego się elektoratu.

    ±„Ukraina banderowska to jest śmiertelne zagrożenie” – mówił kandydat PiS w środę 15 lipca w programie „Tłit” Wirtualnej Polski – ta wypowiedź odnosiła się nie do historii, lecz do teraźniejszości. Czarnek podkreślił przy tym, że „ukraiński banderyzm” jest dokładnie takim samym zagrożeniem dla Polski jak agresywna polityka Rosji.

    ±PiS nie zdołał jak do tej pory ustawić stabilnego kursu w sprawie Ukrainy. Partia miota się między przekazami bliskimi środowiskom prorosyjskim, powielanymi przez swych jej twardogłowych, a opowieścią o „żelazie za krew” sformułowaną przez Morawieckiego.