← wróć
WP 2 obserwowane zmiany

Walczył o życie w szpitalu. Pacjent za parking zapłacił fortunę

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami — nie oceniamy.

zmiana treści zaobserwowano 15.07 18:10 · kopiuj link do tej zmiany

Walczył o życie w szpitalu. Pacjent za parking zapłacił fortunę

Treść

± "Szpitalny parking nie posiada żadnego limitu dobowego dla pacjentów w stanie zagrożenia życia, a cennik przy wjeździe jest celowo odwrócony tyłem/bokiem do kierowców. Gdy o godzinie 9.12 rano po ludzku wyjaśniłem operatorowi, że dopiero co opuściłem reanimację kardiologiczną, nie mam w tej chwili takiej kwoty na karcie, karcie i poprosiłem o wystawienie faktury/wezwania z odroczonym terminem, abym mógł pojechać do domu i przyjąć ratujące życie leki - szpitalny parking wziął mnie i mój samochód jako zakładników" - opisuje oburzony mężczyzna.

± Pacjent dodaje, że przez kolejne godziny stał przed szlabanem i wielokrotnie kontaktował się przez interkom z operatorem parkingu. "W odpowiedzi spotkałem się z potwornym chamstwem - kobieta po drugiej stronie krzyknęła mi bezczelnie: 'to 'To pożycz pieniądze od znajomych! znajomych'. I się rozłączyła" - pisze.

zmiana treści zaobserwowano 15.07 18:00 · kopiuj link do tej zmiany

Walczył o życie w szpitalu. Pacjent za parking zapłacił fortunę

Treść

± "Szpitalny parking nie posiada żadnego limitu dobowego dla pacjentów w stanie zagrożenia życia, a cennik przy wjeździe jest celowo odwrócony tyłem/bokiem do kierowców. Gdy o godzinie 09.12 9.12 rano po ludzku wyjaśniłem operatorowi, że dopiero co opuściłem reanimację kardiologiczną, nie mam w tej chwili takiej kwoty na karcie karcie, i poprosiłem o wystawienie faktury/wezwania z odroczonym terminem, abym mógł pojechać do domu i przyjąć ratujące życie leki - szpitalny parking wziął mnie i mój samochód jako zakładników" - opisuje oburzony mężczyzna.

± Opisał również, Pacjent dodaje, że przez kolejne godziny pozostawał stał przed szlabanem i wielokrotnie kontaktował się przez interkom z operatorem parkingu. "W odpowiedzi spotkałem się z potwornym chamstwem - kobieta po drugiej stronie krzyknęła mi bezczelnie: To 'to pożycz pieniądze od znajomych! i I się rozłączyła" - pisze.

± Przedstawiciele szpitala przekazali redakcji Epoznan.pl, że sprawa jest przez nich kontrolowana. sprawdzana. Według ich relacji pacjent nie zgłaszał w momencie zdarzenia problemu bezpośrednio do szpitala.

± Szpital wskazał też procedurę, z której pacjent mógł skorzystać. " W "W opisanym przypadku pacjent powinien się zwrócić z indywidualnym wnioskiem o obniżenie opłaty do szpitala i tego typu wniosek po indywidualnym rozpatrzeniu - w przypadku pacjentów przyjętych w trybie ostrym —-będzie - będzie rozpatrzony pozytywnie" - przekazała Ewa Żurowska z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Poznaniu, cytowana przez Epoznan.pl.