← Nieobecność kard. Dziwisza w sądzie
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

Kard. Dziwisz nie stawił się w sądzie. Chce, by już go nie wzywano

1 zmiana po publikacji w ciągu 30 min: 7 akapitów zmienionych, 1 dopisany.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 15.07 o 21:00). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

15.07 21:00 15.07 21:30
treść i dopisania 21:30
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 15.07
    7 akapitów zmienionych · 1 akapit dopisany
    Treść

    ±W środę środę, 15 lipca lipca, przed Sądem Okręgowym w Krakowie odbyła się kolejna rozprawa z powództwa Janusza Szymika przeciwko Archidiecezji Krakowskiej. Mężczyzna domaga się 20 mln zł zadośćuczynienia, wskazując, że jego oprawca ks. Jan Wodniak pochodził z tej archidiecezji. Kard. Stanisław Dziwisz miał zostać przesłuchany jako ważny świadek, ale ponownie nie przyszedł do sądu.

    ±Sędzia poinformowała, że 29 czerwca wpłynęło kolejne pismo od kardynała. Hierarcha wskazał w nim, że w latach 1978-2004 przebywał w Rzymie, więc nie ma wiedzy w sprawie ks. Jana Wodniaka. Napisał też, że ze względu na wiek, stan zdrowia oraz zalecenia lekarzy nie może uczestniczyć w czynnościach, które wywołują u niego stres, i poprosił, stres. Poprosił, by nie wzywać go więcej na przesłuchanie.

    ±Sąd planował przesłuchać hierarchę już w czerwcu, ale wówczas był on chory. Wezwany na środę również nie pojawił się w sądzie. Jak poinformowała sędzia Monika Szczepaniec-Czech, powodem nieobecności w środę był zaplanowany wcześniej urlop, w tym wyjazd do Watykanu, który potrwa do piątku, 31 lipca. Sąd zobowiązał kardynała do wykazania, że w lipcu faktycznie realizuje zaplanowane wcześniej wyjazdy zagraniczne. Ma w tym celu przedstawić rezerwacje biletów i hoteli. Sędzia ponownie pouczyła, że brak potwierdzenia jego nieobecności może zakończyć się nałożeniem grzywny.

    ±Kolejny termin przesłuchania świadka wyznaczono na 3 sierpnia. Na wcześniejszej rozprawie sędzia oceniła: - Nie jest to poważne traktowanie sądu - i sądu. I przypomniała, że poza grzywnami możliwe jest też zarządzenie przymusowego doprowadzenia świadka przez policję.

    ±Przed Sądem Okręgowym w Krakowie Janusz Szymik domaga się 20 mln zł zadośćuczynienia za krzywdy będące skutkiem nadużyć seksualnych, jakich dopuścił się wobec niego ks. Jan W. Wodniak. Archidiecezja Krakowska i parafia mają odpowiadać za te czyny jako zwierzchnicy księdza.

    ±Szymik w przeszłości był ministrantem. Jak wskazywał, po raz pierwszy został skrzywdzony przez ks. Jana W., Wodniaka, ówczesnego proboszcza parafii w Międzybrodziu Bialskim, gdy miał 12 lat. Po powstaniu diecezji bielsko-żywieckiej w 1992 r. Szymik opowiedział o wszystkim jej ordynariuszowi, bp. Tadeuszowi Rakoczemu. Pozostało to bez echa.

    ±Działania Kościół bielsko-żywiecki podjął dopiero w 2014 r., gdy nowym ordynariuszem został bp Roman Pindel. Doszło wtedy do procesu kanonicznego, w którego trakcie ks. Jan W. Wodniak przyznał się do współżycia z nieletnim. Wówczas został zawieszony, a potem ukarany przez Kościół.

    +Sąd planował przesłuchać hierarchę już w czerwcu, ale wówczas był on chory.