← Argentyna rywalem Hiszpanii w finale MŚ. Dramat Anglików w końcówce
RMF24 · ciche edycje po publikacji · www.rmf24.pl ↗

Argentyna rywalem Hiszpanii w finale MŚ. Dramat Anglików w końcówce

4 zmiany po publikacji w ciągu 2 h 25 min: 14 akapitów zmienionych, 2 usunięte, 5 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (5 zapisów, pierwszy 15.07 o 23:26). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

15.07 23:26 16.07 01:51
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 4 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±Obrońcy trofeum sprzed czterech lat ponownie staną przed szansą na wygranie najważniejszego trofeum - Pucharu Świata. Wówczas Argentyńczycy pokonali Francję, tym razem będą musieli się zmierzyć z reprezentacją Hiszpanii.

    ±Po pierwszej połowie półfinałowego starcia między Argentyną a Anglią żadna z ekip nie miała choćby jednego celnego strzału na koncie, za to gra była ostra, pełna fauli i przepychanek. Amerykański sędzia Ismail Elfath miał znacznie więcej pracy niż bramkarze Jordan Pickford i Emiliano Martinez.

    ±„Synom Albionu” na odrobienie strat pozostało jeszcze kilka minut doliczonego czasu gry, który w sumie wynosił 9 minut. Ale czasu, ale piłkarze z Wyspy Wysp Brytyjskich nie byli w stanie jeszcze raz zaskoczyć defensywę rozmontować defensywy reprezentacji Argentyny i marzenia Argentyny. Marzenia o zdobyciu upragnionego Pucharu Świata będą musieli wyspiarze muszą odłożyć na kolejne cztery lata.

    ±W sobotę podopieczni Thomasa Tuchela zmierzą się jeszcze w meczu o brązowy medal z Francuzami. Wielki finał zostanie rozegrany w niedzielę, 19 lipca Francuzami - innym wielkim przegranym turnieju. Dzień później na stadionie MetLife w East Rutherford w stanie New Jersey. Jersey zostanie rozegrany finał mundialu. O miano najlepszej drużyny globu powalczą Argentyńczycy i Hiszpanie. Finał będzie starciem Będzie to starcie mistrzów Europy z mistrzem mistrzami Ameryki Południowej. Argentyna może zostać trzecią drużyną w historii, która obroni tytuł - po Włochach w 1938 i Brazylii w 1962 roku. roku, Hiszpania sięgnąć po drugi tytuł w historii.

    ±Anthony Gordon (55); dla Argentyny (55) - Enzo Fernandez (85), Lautaro Martinez (90+2-głową). Żółte kartki: Argentyna - Lisandro Martinez, Cristian Romero, Rodrigo de Paul; Anglia - Elliot Anderson.

  2. 16.07
    4 akapity zmienione · 1 akapit dopisany
    Treść

    ±Obrońcy trofeum sprzed czterech lat ponownie staną przed szansą na wygranie najważniejszego trofeum - Pucharu Świata. Po pierwszej połowie żadna z ekip nie miała choćby jednego celnego strzału na koncie, za to gra była ostra, pełna fauli i przepychanek. Amerykański sędzia Ismail Elfath miał znacznie więcej pracy niż bramkarze Jordan Pickford i Emiliano Martinez.

    ±Argentyna, choć przegrywała od 55. minuty meczu po trafieniu Anthony'ego Gordona Gordona, to dzięki imponującej grze w końcówce wywalczyła awans do wielkiego finału XXIII piłkarskich mistrzostw świata.

    ±Upór „Albicelestes” po starcie stracie bramki, by odrobić straty, wyrównać opłacił się na pięć minut przed upływem regulaminowego czasu gry. Wówczas świetnym strzałem zza pola karnego popisał się - występujący na co dzień w Chelsea Londyn - Enzo Fernandez, który nie dał szans na skuteczną obronę Jordanowi Pickfordowi. Mecz, który niemal od pierwszego gwizdka sędziego trzymał w napięciu i wydawał się już rozstrzygnięty, zaczął się więc na nowo.

    ±Rozpędzeni podopieczni Lionela Scaloniego Argentyńczycy poszli za ciosem, by w drugiej minucie doliczonego czasu gry zadać decydujący cios. Tym razem głową piłkę do angielskiej bramki skierował Lautaro Martinez i Argentyna oszalała z radości.

    +Obrońcy trofeum sprzed czterech lat ponownie staną przed szansą na wygranie najważniejszego trofeum - Pucharu Świata. Wówczas pokonali Francję, tym razem będą musieli się zmierzyć z reprezentacją Hiszpanii.

  3. 15.07
    1 akapit zmieniony · 1 akapit usunięty · 2 akapity dopisane
    Treść

    ±W sobotę podopieczni Thomasa Tuchela zmierzą się w meczu o brązowy medal z Francuzami. Wielki finał zostanie rozegrany w niedzielę, 19 lipca na stadionie MetLife w East Rutherford w stanie New Jersey. O miano najlepszej drużyny globu powalczą Argentyńczycy i Hiszpanie. Finał będzie starciem mistrzów Europy z mistrzem Ameryki Południowej. Argentyna może zostać trzecią drużyną w historii, która obroni tytuł - po Włochach w 1938 i Brazylii w 1962 roku.

    −Obrońcy trofeum sprzed czterech lat ponownie staną przed szansą na wygranie najważniejszego trofeum - Pucharu Świata.

    +Obrońcy trofeum sprzed czterech lat ponownie staną przed szansą na wygranie najważniejszego trofeum - Pucharu Świata. Po pierwszej połowie żadna z ekip nie miała choćby jednego celnego strzału na koncie, za to gra była ostra, pełna fauli i przepychanek. Amerykański sędzia Ismail Elfath miał znacznie więcej pracy niż bramkarze Jordan Pickford i Emiliano Martinez.

    +Sędzia: Ismail Elfath (USA). Widzów: 68 239.

  4. 15.07
    4 akapity zmienione · 1 akapit usunięty · 2 akapity dopisane
    Treść

    ±Upór „Albicelestes” po starcie bramki, by odrobić straty straty, opłacił się na pięć minut przed upływem regulaminowego czasu gry. Wówczas świetnym strzałem zza pola karnego popisał się - występujący na co dzień w Chelsea Londyn - Enzo Fernandez, który nie dał szans na skuteczną obronę Jordanowi Pickfordowi. Mecz, który niemal od pierwszego gwizdka sędziego trzymał w napięciu i wydawał się już rozstrzygnięty, zaczął się na nowo.

    ±Rozpędzeni podopieczni Lionela Scaloniego poszli za ciosem, by w drugiej minucie doliczonego czasu gry zadać decydujący cios. Tym razem głową piłkę na do angielskiej bramki skierował Lautaro Martinez i Argentyna oszalała z radości.

    ±„Synom Albionu” na odrobienie strat pozostało jeszcze kilka minut doliczonego czasu gry, który w sumie wynosił 9 minut, ale minut. Ale piłkarze z Wyspy Brytyjskich nie byli w stanie jeszcze raz zaskoczyć defensywę reprezentacji Argentyny i marzenia o zdobyciu upragnionego Pucharu Świata będą musieli odłożyć na kolejne cztery lata.

    ±Anthony Gordon (55); dla Argentyny - Enzo Fernandez (85), Lautaro Martinez (90+2-głową). Żółte kartki: Argentyna - Lisandro Martinez, Cristian Romero, Rodrigo de Paul; Anglia - Elliot Anderson.

    −Żółte kartki: Argentyna - Lisandro Martinez, Cristian Romero, Rodrigo de Paul; Anglia - Elliot Anderson.

    +Anglia: Jordan Pickford - Reece James (82. Dan Burn), John Stones (90+6. Ivan Toney), Marc Guehi, Djed Spence (90+6. Marcus Rashford) - Morgan Rogers, Declan Rice (82. Nico O'Reilly), Jude Bellingham, Elliot Anderson - Harry Kane, Anthony Gordon (72. Ezri Konsa).

    +Argentyna: Emiliano Martinez - Nahuel Molina (72. Gonzalo Montiel), Cristian Romero, Lisadro Martinez (72. Nicolas Otamendi), Nicolas Tagliafico (81. Lautaro Martinez) - Enzo Fernandez, Leandro Paredes (64. Nico Gonzalez), Alexis Mac Allister - Giuliano Simeone (72. Rodrigo de Paul), Lionel Messi, Julian Alvarez.