Polska poza nowym sojuszem obronnym. "Ukraińcy powiedzieć nie mogliby"
— Kto powiedział, że Ukraina Polska nie chce nas znalazła się w koalicji antybalistycznej? — stwierdził w "Onet Rano." wiceminister gronie państw tworzących nową Antybalistyczną Koalicję Rakietową z Ukrainą. Wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski. — Ukraińcy Zalewski przekonywał w "Onet Rano.", że nie powiedzieli "nie", bo powiedzieć nie mogliby — dodał. oznacza to odrzucenia Polski przez Kijów. Jak podkreślił, projekt ma przede wszystkim charakter przemysłowy, a udział zależy od gotowości firm do współtworzenia nowych technologii.
± — Kto powiedział, że Ukraina nie chce nas w koalicji antybalistycznej? To jest interpretacja, która została stworzona, nawet nie wiem, przez kogo. Czytam ją w mediach, czytam ją w internecie. Nie podpisuję się pod nią. Ukraińcy nie powiedzieli "nie", bo powiedzieć nie mogliby. Polska jest kluczowym krajem, jeżeli chodzi o pomoc dla Ukrainy. Bez Polski Ukraina nie mogłaby funkcjonować. Rumunia nie jest w stanie zastąpić Polski jako hubu logistycznego dla Ukrainy — mówił Paweł Zalewski. zaznaczył.
− — Przyjaźń i dobre relacje między Polakami a Ukraińcami są pewnym standardem. Są tacy, którzy usiłują tę przyjaźń zakłócić. To potępiam. Nawet gdyby, a nie ma takiej woli po stronie ukraińskiej, prezydent Zełenski chciał w jakiś sposób reglamentować to w stosunku do Polski, to nie jest to możliwe. Chciałbym, żebyśmy trochę uspokoili te relacje. Musimy znaleźć nową równowagę w relacjach z Ukraińcami. Ta nowa równowaga będzie polegała na tym, że my mamy bardzo poważny, narodowy interes w tym, żeby Ukraina się obroniła. Linia naszego bezpieczeństwa jest na linii frontu ukraińsko-rosyjskiego. To się nie zmieni. To Rosja ma wobec nas tendencje agresywne. Konflikt o pamięć i tożsamość, biorąc pod uwagę decyzje prezydenta Zełenskiego, będzie trwał — dodał gość "Onet Rano".
+ Paweł Zalewski nie zgodził się z przedstawioną interpretacją wydarzeń i przekonywał, że nie można mówić o odrzuceniu Polski przez Ukrainę.
+ — Kto powiedział, że Ukraina nie chce nas w koalicji antybalistycznej? To jest interpretacja, która została stworzona, nawet nie wiem przez kogo. Czytam ją w mediach i internecie, ale się pod nią nie podpisuję — powiedział.
+ Jak podkreślił, strona ukraińska nie powiedziała Polsce "nie", a nasz kraj pozostaje kluczowym partnerem Ukrainy.
+ Wiceminister tłumaczył, że koalicja antybalistyczna nie jest klasycznym sojuszem wojskowym, lecz projektem przemysłowym, którego celem jest opracowanie nowych technologii służących zwalczaniu rakiet balistycznych.
+ — To przemysł musi przedstawić swoją propozycję. Rząd za przemysł tego nie wymyśli — mówił.
+ Zdaniem Zalewskiego polskie przedsiębiorstwa nadal mogą włączyć się do projektu, jeśli będą gotowe przedstawić własne rozwiązania technologiczne i uczestniczyć w finansowaniu prac badawczo-rozwojowych. Jako przykład wskazał spółkę PIT-RADWAR, która mogłaby wnieść do projektu technologie radarowe.
+ Prowadząca zwróciła jednak uwagę, że również przy takich inicjatywach potrzebna jest aktywność państwa i odpowiednia determinacja rządu. Wiceminister odpowiadał, że na obecnym etapie chodzi przede wszystkim o współpracę przemysłową, a nie formalne członkostwo w nowym sojuszu.
+ W dalszej części rozmowy Zalewski odniósł się także do relacji polsko-ukraińskich. Przyznał, że między Warszawą a Kijowem pozostają spory dotyczące polityki historycznej, jednak nie zmienia to strategicznego znaczenia współpracy obu państw.
+ — Musimy znaleźć nową równowagę w relacjach z Ukrainą. Mamy bardzo poważny narodowy interes w tym, żeby Ukraina się obroniła. Linia naszego bezpieczeństwa przebiega dziś na froncie ukraińsko-rosyjskim — podkreślił.