Drobiarze kolonizują Podlasie. Mieszkańcy nie chcą przemysłowej hodowli kur
Jeśli ktoś chce cieszyć się cieszyć na Podlasiu czystym powietrzem i naturą, to powinien się pospieszyć. Fermy przemysłowe wyrastają tu jak grzyby po deszczu i wszystko wskazuje na to, że trend ten nie tylko się utrzyma, ale też kurników, w których hoduje się setki tysięcy kurczaków, będzie tu coraz więcej. więcej
± Jeśli ktoś chce cieszyć się cieszyć na Podlasiu czystym powietrzem i naturą, to powinien się pospieszyć. Fermy przemysłowe wyrastają tu jak grzyby po deszczu i wszystko wskazuje na to, że trend ten nie tylko się utrzyma, ale też kurników, w których hoduje się setki tysięcy kurczaków, będzie tu coraz więcej. więcej
± Jednak teoria sobie, a życie sobie. Kontrole bioasekuracji ferm utrzymujących drób, przeprowadzone na terenie województwa podlaskiego, wykazały szereg uchybień. W 2024 r. roku przeprowadzono 2 742 kontrole. W 593 przypadkach (22 proc.) stwierdzono uchybienia i wszczęto 39 postępowań administracyjnych. W 2025 r. przeprowadzono 2 288 kontroli, w 528 (23 proc.) przypadkach stwierdzono uchybienia i wszczęto 71 postępowań administracyjnych.
± Polskie firmy intensywnie się rozwijają, zwiększają wolumen eksportu i mają poparcie polityków – nie tylko tych z prawicy czy PSL. Po wyborach w 2027 r. roku może nastąpić jeszcze większy wysyp ferm, jeśli do władzy dojdą PiS i Konfederacja.