Lead
W czwartek (16 lipca) Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia ogłosi ogłosił wyrok ws. Łukasza Żaka, oskarżonego o spowodowanie tragicznego wypadku na Trasie Łazienkowskiej. Około godz. 12:50 mężczyzna pojawił się na sali... na...
Treść
± Na 16 lipca (czwartek) zaplanowano ogłoszenie wyroku w głośnym procesie Łukasza Żaka. Jest on Łukasz Żak był oskarżony o prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu, złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów i doprowadzenie do śmiertelnego wypadku. Według ustaleń śledczych miał pędzić ulicami Warszawy z prędkością około 226 km/h, po czym uciekł z miejsca zdarzenia i został zatrzymany dopiero w Niemczech. W wypadku zginął 37-letni mężczyzna, a jego żona oraz dwoje dzieci odnieśli poważne obrażenia.
± W poniedziałek zakończyły się mowy końcowe stron - prokuratura zażądała żądała dla niego 20 lat więzienia, dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów oraz obowiązku wypłaty zadośćuczynienia rodzinie ofiary. Obrona wniosła wnosiła o wymierzenie kary, która będzie sprawiedliwa. - To nie kara najwyższa. Sprawiedliwa kara to taka, która pozostaje proporcjonalna - mówiła adwokat Izabela Ławińska, pełnomocniczka Łukasza Żaka, cytowana przez "Gazetę Prawną".
− Obrona wniosła o wymierzenie kary, która będzie sprawiedliwa. - To nie kara najwyższa. Sprawiedliwa kara to taka, która pozostaje proporcjonalna - mówiła adwokat Izabela Ławińska, pełnomocniczka Łukasza Żaka, cytowana przez "Gazetę Prawną".
+ Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście uznał, że Łukasz Żak ponosi winę za zarzucane mu czyny i wymierzył mu karę łączną 20 lat pozbawienia wolności. To maksymalny wymiar kary.
+ Wyrok nie jest prawomocny - stronom przysługuje odwołanie.