Łukasz Żak skazany za wypadek na Trasie Łazienkowskiej. Usłyszał maksymalny wyrok
− — Co trzeba mieć w głowie, żeby rozpędzić Arteona — to "mały czołg", do 200 km na godz.? Wtedy nie ma szans na reakcję, nikt nie miałby szans z tym Arteonem. Uważam, że tylko ta kara zabezpieczy społeczeństwo przed takimi kierowcami jak pan. Tym wyrokiem chronię społeczeństwo przed panem — powiedział.
− Stwierdził, że na tę karę Żak "pracował latami", to "wypadkowa całej jego działalności". — Interesowało pana wszystko, koszulki Louis Vuitton, Balenciagi. Na tą karę pracował pan całe życie. Testował pan moją cierpliwość wielokrotnie — dodał.
− Odniósł się też do zachowania skazanego podczas kolejnych rozpraw. — Obserwowałem pana podczas procesu (...) — zero refleksji — stwierdził sędzia.