±— Bazowałem tylko na faktach — podkreślał sędzia Mitera podczas ogłaszania wyroku. — Co trzeba mieć w głowie, żeby rozpędzić arteona arteona, taki mały czołg i z premedytacją wjechać w rodzinę. To katastrofa. Na tę karę pracował pan długi czas — zwracał się sędzia do Łukasza Żaka.
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Treść
- Treść
±— Obserwowałem pana podczas procesu. Zero refleksji — stwierdził sędzia Maciej Mitera ogłaszając 20 lat odsiadki dla Łukasza Żaka. — Dlaczego taka kara? Nie chcę już, żeby pan komuś krzywdę zrobił, bo taka kara zabezpieczy przed takimi piratami (...) Uważam, że będzie to dla pana refleksja. Wierzę w polski system penitencjarny. Wierzę, że tam pana nauczą — mówił w czwartek, 16 lipca w sądzie. Łukasz Żak stał ze spuszczoną głową słuchając słów sędziego.
- Treść
±
Sąd nie miał wątpliwości, że Żak zasługuje na najwyższą karę. Zasądził mu 20 lat więzienia i zaznaczył, że o przedterminowe zwolnienie będzie się mógł ubiegać dopiero po 15 latach odsiadki. Ma również zapłacić w sumie 300 tys. zł rodzinie Rafała P., ofiary wypadku, a swojej byłej dziewczynie 150 tys. zł.— Bazowałem tylko na faktach — podkreślał sędzia Mitera podczas ogłaszania wyroku. — Co trzeba mieć w głowie, żeby rozpędzić arteona i z premedytacją wjechać w rodzinę. To katastrofa. Na tę karę pracował pan długi czas — zwracał się sędzia do Łukasza Żaka.+Sąd nie miał wątpliwości, że Żak zasługuje na najwyższą karę. Zasądził mu 20 lat więzienia i zaznaczył, że o przedterminowe zwolnienie będzie się mógł ubiegać dopiero po 15 latach odsiadki. Ma również wypłacić zadośćuczynienia dla rodziny zmarłego w wypadku po 300 tys. zł dla każdej z osób (dla wdowy i dwójki dzieci łącznie 900 tys. zł). Swojej byłej dziewczynie musi zapłącić 150 tys. zł. Żak musi jeszcze dodatkowo zapłacić na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej 10 tys. zł.