← Wyrok na Łukasza Żaka
Interia · zmienił nagłówek po publikacji · motoryzacja.interia.pl ↗

Łukasz Żak skazany za wypadek na Trasie Łazienkowej. Sąd nie miał litości

Łukasz Żak skazany za wypadek na Trasie Łazienkowskiej. Sąd nie miał litości

5 zmian po publikacji w ciągu 55 min: nagłówek raz, lead raz, 6 akapitów zmienionych, 4 usunięte, 9 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (7 zapisów, pierwszy 16.07 o 13:36). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

16.07 13:20 17.07 07:30
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 5 zapisów ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 16.07
    1 akapit zmieniony · 3 akapity usunięte · 1 akapit dopisany
    Treść

    ±Jednym z najważniejszych dowodów w trwającej sprawie była opinia biegłych. Wynikało z niej, że kierowca Volkswagena był pod wpływem alkoholu, a w chwili wypadku trzymał w ręku telefon komórkowy, którym nagrywał przejazd. Eksperci oszacowali prędkość samochodu na około 226 km/h, mimo że na tym odcinku obowiązuje ograniczenie do 80 km/h. Po wypadku oskarżony uciekł z miejsca zdarzenia, a następnie został zatrzymany w niemieckiej Lubece na podstawie europejskiego nakazu aresztowania.

    −Po wypadku oskarżony uciekł z miejsca zdarzenia, a następnie został zatrzymany w niemieckiej Lubece na podstawie europejskiego nakazu aresztowania.

    −Oskarżyciele podkreślali, że w ich ocenie w sprawie nie występowały okoliczności łagodzące. Przypomnieli, że Łukasz Żak był wcześniej wielokrotnie skazywany m.in. za przestępstwa narkotykowe, prowadzenie pojazdów pod wpływem alkoholu oraz łamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.

    −Prokuratura zwracała również uwagę na zachowanie oskarżonego po wypadku oraz po zatrzymaniu w Niemczech. Według śledczych nie interesował się losem poszkodowanych, a już po osadzeniu miał kontaktować się z osobami związanymi ze sprawą, kierować groźby i podejmować próby wpływania na świadków.

    +Wkrótce po ogłoszeniu wyroku w sprawie Łukasza Żaka, jego obrończyni - Mecenas Izabela Ławińska - zapowiedziała apelację. Jej zdaniem wyrok 20 lat więzienia jest bardzo surowy, choć jak oceniła, jej klient przyjął go z pokorą. Zwróciła uwagę, że jej klient sam zgłosił się na policję, co jest okolicznością łagodzącą. Jednocześnie podkreśliła, że Żak został "wytypowany" przez media.

  2. 16.07
    4 akapity zmienione · 3 akapity dopisane
    Treść

    ±Jednocześnie sąd orzekł wobec oskarżonego dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Ponadto Żak został zobowiązany do zapłacenia 10 tys. złotych na fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej i po 300 tys. zł dla rodziny zmarłego w wypadku (łącznie 900 tys. zł). Dla poszkodowanej w wypadku znajomej Żaka Pauliny (jechała z nim w samochodzie) sąd orzekł 150 tys. zł odszkodowania.

    ±W uzasadnieniu sędzia Maciej Mitera podkreślił, że tym wyrokiem chce chronić społeczeństwo przed oskarżonym. Stwierdził, że na tę karę Żak "pracował latami", a wyrok to "wypadkowa całej jego działalności". Sędzia odniósł się też do zachowania skazanego podczas kolejnych rozpraw. - Obserwowałem pana podczas procesu (...) - zero refleksji podkreślił Maciej Mitera.

    ±Aleksander G. i Maciej O., oskarżeni o poplecznictwo i utrudnianie ujęcia sprawcy, otrzymali kary po 2 lata więzienia. Oskarżeni o te same czyny Mikołaj O. i Damian J. zostali skazani na 4 lata pozbawienia wolności.

    ±Jednym z najważniejszych dowodów w trwającej sprawie była opinia biegłych. Wynikało z niej, że kierowca Volkswagena był pod wpływem alkoholu, a w chwili wypadku trzymał w ręku telefon komórkowy, którym nagrywał przejazd. Eksperci oszacowali prędkość samochodu na około 226 km/h, mimo że na tym odcinku obowiązuje ograniczenie do 80 km/h. Po wypadku oskarżony uciekł z miejsca zdarzenia, a następnie został zatrzymany w niemieckiej Lubece na podstawie europejskiego nakazu aresztowania.

    +- Obserwowałem pana podczas procesu (...) - zero refleksji podkreślił Maciej Mitera.

    +Do szpitala w poważnym stanie trafiła również ówczesna partnerka Żaka, Paulina K., która podróżowała z nim w samochodzie.

    +Po wypadku oskarżony uciekł z miejsca zdarzenia, a następnie został zatrzymany w niemieckiej Lubece na podstawie europejskiego nakazu aresztowania.

  3. 16.07
    lead · 1 akapit zmieniony
    Lead

    Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia ogłosił wyrok w jednej z najgłośniejszych spraw ostatnich lat. Za Łukasz Żak za spowodowanie śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie został skazany na 20 lat pozbawienia wolności oraz po 300 tys. zł

    Treść

    ±Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia ogłosił wyrok w jednej z najgłośniejszych spraw ostatnich lat. Za Łukasz Żak za spowodowanie śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie Łukasz Żak został skazany na 20 lat pozbawienia wolności oraz po 300 tys. zł dla każdego z członków rodziny zmarłego w wypadku (łącznie 900 tys. zł). Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia ogłosił dziś wyrok w jednej z najgłośniejszych spraw ostatnich lat.

  4. 16.07
    1 akapit usunięty · 5 akapitów dopisanych
    Treść

    −Obrońcy przekonywali natomiast, że kara powinna odpowiadać rzeczywistemu stopniowi winy i pozostawać proporcjonalna do okoliczności sprawy.

    +W uzasadnieniu sędzia Maciej Mitera podkreślił, że tym wyrokiem chce chronić społeczeństwo przed oskarżonym. Stwierdził, że na tę karę Żak "pracował latami", a wyrok to "wypadkowa całej jego działalności". Sędzia odniósł się też do zachowania skazanego podczas kolejnych rozpraw. - Obserwowałem pana podczas procesu (...) - zero refleksji podkreślił Maciej Mitera.

    +Razem z Łukaszem Żakiem przed sądem odpowiadali także jego znajomi, którym zarzucono pomoc w uniknięciu odpowiedzialności po wypadku, m.in. zacieranie śladów, ułatwienie ucieczki oraz brak pomocy poszkodowanym.

    +Kacper K., właściciel wypożyczalni samochodów, został skazany za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, poplecznictwo i nieudzielenie pomocy na 5 lat więzienia oraz 6-letni zakaz prowadzenia pojazdów.

    +Aleksander G. i Maciej O., oskarżeni o poplecznictwo i utrudnianie ujęcia sprawcy, otrzymali kary po 2 lata więzienia. Mikołaj O. i Damian J. zostali skazani na 4 lata pozbawienia wolności.

    +Wszyscy skazani mają również zapłacić po 40 tys. zł dla każdego z trzech członków rodziny ofiary oraz po 20 tys. zł dla poszkodowanej Pauliny K. Dodatkowo Kacper K. musi przekazać 10 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.