To nie koniec sprawy Łukasza Żaka. Pierwsza decyzja po wyroku
± Jak przekazała obrończyni Łukasza Żaka, on sam również zgłosił się do niemieckiej policji. — Tam niestety nikt nie wiedział, kim jest ten człowiek. Nie było wówczas ENA, w związku z czym odesłany został do szpitala i tam został już zatrzymany. W mojej ocenie najpierw został zatrzymany, a potem tu w Warszawie zostało wydane ENA — dodała.
+ W czwartek Łukasz Żak usłyszał wyrok 20 lat więzienia za spowodowanie śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie. Wyrok nie jest prawomocny.