Treść
+ — Co do argumentów, jakieś już padły w mojej mowie końcowej, natomiast trudno jest mi je teraz państwu przedstawić, dopóki nie otrzymam pisemnego uzasadnienia wyroku — mówi "Faktowi" mecenas Izabela Ławińska.
+ Prawniczka zaznacza, że ustne motywy przedstawione przez sąd to jedynie fragment całości. — To, co sąd powiedział dziś na sali, to tylko część uzasadnienia — dodaje.
+ Jak podkreśla, dopiero po zapoznaniu się z pełnym dokumentem możliwe będzie przygotowanie szczegółowej apelacji. — Kiedy otrzymam uzasadnienie na piśmie, wtedy będę mogła się do niego odnieść — wskazuje.
+ Obrończyni przyznaje, że rozstrzygnięcie nie było dla niej całkowitym zaskoczeniem. — Uczciwie, spodziewałam się, że wyrok będzie wysoki — mówi dla "Faktu".
+ Jak dodaje, brała pod uwagę również najbardziej surowy wariant. — Czy maksymalny? Taki wyrok też brałam pod uwagę — zaznacza.
+ Jednocześnie, pytana o ocenę ustnych motywów rozstrzygnięcia, unika ich komentowania. — Jako obrońca pozwolę sobie tego nie oceniać — podkreśla.