Treść
− Wkrótce pełne omówienie rozmowy.
+ Wczorajszy dzień pokazał, że jakieś starcie jest przed nami – przyznał rozmówca Tomasza Terlikowskiego. Ujawnił, że nikt na prezydium PiS nie wypowiedział się krytycznie o uchwale dotyczącej stowarzyszeń, a sojusznicy Mateusza Morawieckiego wypowiadali się wręcz za uchwałą.
+ Wydawało mi się, że nie będzie żadnego problemu, natomiast tu się zrobił ogromy problem. Chciałem zaapelować do moich wszystkich przyjaciół o odrobinę refleksji, troszkę lodu przy tym upale – zaznaczył. Jego zdaniem Polacy chcą jedności na prawicy i wyraził nadzieję, że sprawa sporu wokół stowarzyszeń się wyjaśni.
+ Nikt nie odwołuje grilla – odniósł się do imprezy planowanej przez Mateusza Morawieckiego 31 lipca. Gość RMF FM potwierdził, że członkowie frakcji byłego premiera powinni podpisać oświadczenie ws. stowarzyszeń i nie brać pieniędzy partyjnych na tę inicjatywę. Tego rodzaju pokrywanie się działalności politycznej stowarzyszeń i członków PiS, a jednocześnie kierownictwa PiS jest potężnym zagrożeniem dla subwencji PiS, to jest zupełnie jasne – tłumaczył.
+ Tomasz Terlikowski pytał swojego gościa o to, czy wyjaśniał już przed kierownictwem PiS swoje słowa dotyczące blokowania pomocy dla Ukrainy. Wcześniej Jarosław Kaczyński deklarował, że tą wypowiedzią zajmą się najważniejsze osoby w partii.
+ „W jednym zdaniu to wyjaśniłem. Stwierdziłem także, że tweet pana prezesa był potrzebny po to, żeby przeciąć agresywną narrację (…), że jesteśmy promoskiewscy” – tłumaczył.
+ Jego zdaniem w sprawie Ukrainy nie było nieporozumienia. Tweet pana prezesa Kaczyńskiego, początkowo mówiący o tym, że polską racją stanu jest to, żeby Ukraina wygrała z Rosją, jest czymś, co mówię zawsze, także w Chełmie – mówił. Dalej tłumaczył, że Ukrainie można stawiać warunki „na ten moment”. Na jak długo? Na taki moment, że np. Ukraińcy zrezygnują z nazywania jednostki wojskowej, najważniejszej na Ukrainie, imieniem bohaterów UPA – wyjaśniał.
+ W rozmowie pojawi się też wątek paneli fotowoltaicznych, które posiada na dachu swojego domu wiceprezes PiS. Czy Przemysła Czarnek na tej inwestycji zarobił?
+ Nie zarabiam na swoim OZE, zapłaciłem za swoje OZE dawno temu, niepotrzebnie. Uważam, że jeżeli wszyscy w Polsce mogliby płacić rachunki o 30 proc. mniej, to byłoby lepiej – stwierdził gość RMF FM.
+ Śpię pod panelami, które są niebezpieczne. Wiedzą o tym wszyscy. To jest zupełnie bezsensowne. Powinniśmy mieć rachunki za prąd tańsze – mówił. Wyraził też opinię, że kłamstwem są wypowiedzi o tym, że wszyscy, którzy mają panele fotowoltaiczne, zarabiają na tym.
+ To jest oszustwo – stwierdził. W Polsce wszyscy mamy najdroższy prąd w Europie – zaznaczył.