PiS zagubiony na braunistowskim szlaku
Braunizacja przekazu PiS-u jest faktem. Choć Przemysław Czarnek, który w poniedziałek wzywał do wstrzymania pomocy wojskowej dla Ukrainy, został publicznie skarcony przez Kaczyńskiego, to publicznie ze swych słów się nie wypiera i twierdzi, że został źle zrozumiany i wyrwany z kontekstu. kontekstu
± Braunizacja przekazu PiS-u jest faktem. Choć Przemysław Czarnek, który w poniedziałek wzywał do wstrzymania pomocy wojskowej dla Ukrainy, został publicznie skarcony przez Kaczyńskiego, to publicznie ze swych słów się nie wypiera i twierdzi, że został źle zrozumiany i wyrwany z kontekstu. kontekstu
± Jarosław Kaczyński ogłosił w środę 15 lipca 2026 start prawicowego paktu senackiego. Myśl o takim projekcie na wybory w 2027 roku krążyła od dłuższego czasu. Ale na konferencji z prezesem PiS nie pojawił się nikt z liczącej się siły politycznej. Pakt ogłoszony został nie z Bosakiem, nie z Mentzenem, ale z… Markiem Wochem, który w wyborach prezydenckich zdobył zawrotne 18 tysięcy głosów.
± A może kluczem jest jednak współpraca Wocha z Grzegorzem Braunem? Tak, tak, jeszcze jesienią 2025 mieli razem tworzyć szeroki front gaśnicowy. Braunizacja przekazu PiS-u jest faktem. Choć Przemysław Czarnek, który w poniedziałek wzywał do wstrzymania pomocy wojskowej dla Ukrainy, został publicznie skarcony przez Kaczyńskiego, to publicznie ze swych słów się nie wypiera i twierdzi, że został źle zrozumiany i wyrwany z kontekstu.
± A kontekst jest taki, że Rosja to zagrożenie i Ukraina powinna być wspierana w walce z nią. Ale rząd PiS-u PiS już ją wsparł (złomem — – jak sami politycy PiS-u określają teraz tę pomoc), więc na razie starczy, kolejną pomoc można wstrzymać. Ale oczywiście tylko „na ten moment”? Rozumiecie coś z tego?