← Wyrok dla Łukasza Żaka
Fakt · ciche edycje po publikacji · www.fakt.pl ↗

Był w celi z pijanymi kierowcami. Teraz zdradza, jaki los czeka Łukasza Żaka

3 zmiany po publikacji w ciągu 14 min: 6 akapitów zmienionych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (6 zapisów, pierwszy 16.07 o 20:31). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

16.07 20:31 18.07 08:50
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±O tym, co może czekać Łukasza Żaka, opowiada "Faktowi" Marcin, twórca podcastu "Mr. Nemezis". To politolog i dawny menedżer sprzedaży w dużych firmach. Jego karierę przekreślił nałóg alkoholowy. — Rozwaliłem auto na drzewie pod wpływem alkoholu – moja głupota — przyznaje wprost. Trafił do zakładu karnego na 5 pięć miesięcy.

    ±W trakcie odbywania kary autor podcastu spotkał sprawców innych tragedii drogowych. Jedna z tych historii dotyczy kierowcy, który stracił panowanie nad autem. — Wpadł Ten mężczyzna wpadł w poślizg, jadąc bardzo szybko, wpadł na drzewo. Zginęła jego narzeczona. Stało się to na dosłownie kilka tygodni przed ślubem — wspomina twórca.

    ±Mężczyzna opisywany przez naszego rozmówcę otrzymał wyrok 5 pięciu lat bezwzględnego więzienia. W tle nie było jednak używek. — Natomiast przekroczył prędkość, nie dostosował prędkości do warunków — słyszymy.

  2. Treść

    ±Zgodnie z relacją rozmówcy, nowo przybyli spotykają się ze specyficzną formą agresji tłumu. — Robią tak zwane przywitanie na lipach, czyli krzyczą i wrzeszczą z cel, co im ślina na język przyniesie — opisuje Marcin. Więcej na ten temat opowiada w swoim podcaście.

  3. Treść

    ±O tym, co czeka może czekać Łukasza Żaka, opowiada "Faktowi" Marcin, twórca podcastu "Mr. Nemezis". To politolog i dawny menedżer sprzedaży w dużych firmach. Jego karierę przekreślił nałóg alkoholowy. — Rozwaliłem auto na drzewie pod wpływem alkoholu – moja głupota — przyznaje wprost. Trafił do zakładu karnego na 5 miesięcy.

    ±Zgodnie z relacją rozmówcy, nowo przybyli spotkają spotykają się ze specyficzną formą agresji tłumu. — Robią tak zwane przywitanie na lipach, czyli krzyczą i wrzeszczą z cel, co im ślina na język przyniesie — opisuje Marcin Marcin.