Lead
MSZ Argentyny ogłosiło w środę, że przekazał władzom Wielkiej Brytanii protest Argentyna protestuje przeciwko "wojskowemu wtargnięciu" rejsowi brytyjskiego okrętu patrolowego na jej wody. Informację opublikowano niedługo okrętu. Napięcie między krajami wzrosło po wygranym przez... emocjach wokół mundialu, o których głośno od wczoraj. Nie zabrakowało prowokacji po stronie Argentyny, teraz padają...
Treść
± Do sprawy odniósł się w mediach społecznościowych odniósł się argentyński minister spraw zagranicznych Pablo Quirno, który udostępnił Quirno. Udostępniając komunikat swojego resortu na platformie X, nawiązując przy tym nawiązał do rozgrywek futbolowych. piłkarskiego półfinału. "W pracy dyplomatycznej nie krzyczy się jak przy golach, ale kieruje nami to samo przekonanie: duma z bycia Argentyńczykami i ciągła obrona naszych interesów". interesów" – ogłosił.
± Prezydent Argentyny Javier Milei ocenił, ogłosił, że hasło eksponowane przez piłkarzy jest było "w pełni uzasadnione", ale zaznaczył, że kwestia wysp to sprawa dyplomacji, a nie meczu piłki nożnej. - uzasadnione". – Malwiny są argentyńskie i odzyskamy je na płaszczyźnie dyplomatycznej, inteligentnymi działaniami - dodał. dyplomatycznymi – grzmiał.
− Jak napisano w komunikacie, protest został przekazany w poniedziałek i dotyczył rejsu okrętu HMS Medway z początku lipca. Zdaniem MSZ Argentyny rejs okrętu poprzez argentyńskie wody naruszył dwustronne umowy i rezolucję ONZ, ponieważ Londyn nie poinformował Buenos Aires o takich planach z wyprzedzeniem.
− Londyn zaprzeczył tym oskarżeniom. Rzecznik premiera Keira Starmera oświadczył, że władze Argentyny zostały wcześniej poinformowane o rejsie, którego celem była "rutynowa wizyta logistyczna w Chile" związana z badaniami naukowymi w Antarktyce - przekazał dziennik "Independent".
− Środowy półfinał, w którym Argentyna pokonała Anglię 2:1, uznawany był za mecz szczególnie obciążony ładunkiem politycznym i historycznym ze względu na spór terytorialny między tymi krajami o kontrolowane przez Wielką Brytanię, leżące niedaleko wybrzeży Argentyny wyspy, które Brytyjczycy nazywają Falklandami, a Argentyńczycy - Malwinami.
− W 1982 roku Argentyna usiłowała zbrojnie przejąć wyspy, ale wojna zakończyła się zwycięstwem Wielkiej Brytanii. Poległo ok. 650 żołnierzy argentyńskich i 250 brytyjskich. Buenos Aires nie zrezygnowało jednak z roszczeń do archipelagu.
− Atmosferę przed meczem podgrzewali argentyńscy politycy. Quirno powtórzył stanowisko rządu w Buenos Aires, że "Malwiny są argentyńskie", a wiceprezydentka Victoria Villaruel przekonywała, że "nie jest to tylko kolejny mecz", bo przeciwnikiem są "piraci i uzurpatorzy".
− Po meczu argentyńscy piłkarze pokazali transparent z napisem "Malwiny są argentyńskie", co oceniane jest jako ewidentne naruszenie przepisów FIFA, zakazujących haseł politycznych. Brytyjski minister ds. biznesu i handlu Peter Kyle zaapelował o formalne wyjaśnienie incydentu.
− Tymczasem brytyjski dziennikarz Piers Morgan na platformie X potępił zachowanie argentyńskich piłkarzy z transparentem i wyraził nadzieję, że w niedzielnym finale turnieju "Hiszpania pobije ich tak, jak my pobiliśmy ich w wojnie o Falklandy".
+ Ministerstwo Spraw Zagranicznych Argentyny poinformowało o złożeniu formalnego protestu wobec Wielkiej Brytanii w związku z rejsem brytyjskiego okrętu patrolowego HMS Medway. Informację podano już po zwycięstwie Argentyny nad Anglią w półfinale piłkarskich mistrzostw świata – meczu, który ze względu na spór o Falklandy (Malwiny) wywołał silne emocje polityczne po obu stronach.
+ Jak przekazał argentyński resort dyplomacji, protest dotyczył rejsu HMS Medway z początku lipca. Według Buenos Aires brytyjska jednostka przepłynęła przez argentyńskie wody bez wcześniejszego powiadomienia władz, naruszając obowiązujące porozumienia dwustronne oraz postanowienia rezolucji ONZ.
+ Brytyjski rząd odrzucił te zarzuty. Rzecznik premiera Keira Starmera zapewnił, że Argentyna została wcześniej poinformowana o planowanym rejsie. Jak wyjaśnił, okręt odbywał rutynową podróż logistyczną do Chile, związaną z obsługą brytyjskich badań naukowych prowadzonych w Antarktyce.
+ Środowy półfinał, w którym Argentyna pokonała Anglię 2:1, od początku miał wymiar wykraczający poza sport. Rywalizacja obu reprezentacji od lat wiąże się z nierozwiązanym sporem o archipelag Falklandów, nazywanych przez Argentyńczyków Malwinami.
+ Atmosferę przed spotkaniem podgrzewali argentyńscy politycy. Pablo Quirno ponownie zadeklarował, że "Malwiny są argentyńskie", natomiast wiceprezydent Victoria Villarruel przekonywała, że Anglia to "piraci i uzurpatorzy", a mecz nie jest zwykłym wydarzeniem sportowym.
+ Przed meczem pojawiały się także nagrania pokazujące palenie brytyjskiej flagi przez argentyńskich kibiców, co również podgrzało atmosferę wokół spotkania.
+ Po końcowym gwizdku argentyńscy piłkarze świętowali zwycięstwo z transparentem "Malwiny są argentyńskie". Gest wywołał krytykę w Wielkiej Brytanii i został uznany przez część komentatorów za naruszenie przepisów FIFA zakazujących manifestów politycznych podczas oficjalnych rozgrywek. Brytyjski minister ds. biznesu i handlu Peter Kyle zaapelował o wyjaśnienie sprawy.
+ W 1982 roku Argentyna zajęła Falklandy, próbując siłą przejąć kontrolę nad archipelagiem. Wielka Brytania odpowiedziała operacją wojskową, odzyskując wyspy po trwającym ponad dwa miesiące konflikcie. W wojnie zginęło około 650 argentyńskich i 250 brytyjskich żołnierzy.
+ Buenos Aires do dziś utrzymuje swoje roszczenia wobec archipelagu, podczas gdy Londyn podkreśla prawo mieszkańców Falklandów do pozostania brytyjskim terytorium zamorskim. Ostatnie wydarzenia pokazują, że historyczny spór nadal znajduje odzwierciedlenie zarówno w dyplomacji, jak i podczas wydarzeń sportowych.