Lech Poznań z Superpucharem Polski. „Kolejorz” nie dał szans Górnikowi Zabrze
± Spotkanie mistrza kraju ze zdobywcą Pucharu Polski, którego stawką jest Superpuchar Polski, na przestrzeni lat stało się symbolem początku symbolicznym początkiem zmagań na polskich boiskach. Rywalizacja o te trofeum odbywa się od 1983 roku.
± Mistrz Polski nie zaczął jednak meczu ze zdobywcą Pucharu Polski najlepiej. Już w 14. minucie pochodzący z Ukrainy Maksym Chłań wykończył kontrę gości, otwierając wynik spotkania. Był to poważny sygnał ostrzegawczy dla poznaniaków, że Górnik Zabrze nie przyjechał Przy tej bramce asystował nowy nabytek Górnika - Kacper Urbański, który dołączył do Poznania patrzeć, drużyny po tym, jak gra najlepsza drużyna poprzedniego sezonu. odszedł z Legii Warszawa.
± Ostrzeżenie podziałało na piłkarzy Lecha, bo już w 27. minucie do bramki rywali trafił Antoni Kozubal. Do przerwy przerwy, mimo okazji z oby stron obu stron, wynik nie uległ zmianie i po pierwszych trzech kwadransach był remis.
± Losy tego trofeum na swoją korzyść „Kolejorz” i całego spotkania „Kolejorza” rozstrzygnął Pablo Rodriguez, który w 69. minucie meczu trafił do siatki. siatki z najbliższej odległości, dobijając strzał zza pola karnego. Gościom nie udało się w końcówce sforsować defensywy Lecha i skończyło się 3:1.
± W rozpoczynającym się właśnie sezonie przed szansą na to ponownie stanie zespół ze stolicy Wielkopolski. W najbliższy wtorek lechici polecą do Danii, gdzie rozpoczną zmagania w drugiej rundzie kwalifikacji LM. Pierwszy rywalem mistrzów Polski będzie duński Aarhus GF.
+ Obaj trenerzy postawili na najmocniejsze składy, na boisku pojawili się także nowi piłkarze. Niels Frederiksen desygnował do gry od pierwszej minuty bramkarza Mateusza Lisa i obrońcę Terry’ego Yegbe. Z kolei opiekun gości Michal Gasparik także postawił na nowego golkipera Philippa Schulze, w ataku zagrał Erik Prekop, a drugiej linii pojawili się Kacper Urbański oraz Taofeek Ismaheel, który wrócił z wypożyczenia z... Lecha. Dla obu zespołów był to nie tylko mecz o trofeum, ale również sprawdzian generalny przed pierwszymi starciami 2. rundy eliminacji Ligi Mistrzów.
+ Bramka dla Górnika podziałała na poznaniaków motywująco. W 27. minucie Walemark przeprowadził akcję prawą stroną, a umiejętnie sfinalizował ją Kozubal. Górnik próbował strzałami z dystansu zaskoczyć Lisa, z kolei gospodarze rozerwać defensywę przeciwnika starali się głównie krótkimi podaniami i koronkowymi akcjami. Niezłą okazję miał Pablo Rodriguez, ale przestrzelił zza pola karnego.
+ Na trybunach panowała świetna atmosfera, choć nie zabrakło akcentów poza sportowych. Dostało się władzom PZPN. Krótko po rozpoczęciu spotkania na trybunie, na której zasiadają najzagorzalsi fani „Kolejorza”, rozłożono ogromny transparent obrażający prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej Cezarego Kuleszę. Pod podobizną szefa związku umieszczono napis: „Łączy was wóda”.
+ W ten sposób kibice Lecha wyrazili swoje niezadowolenie z próby przeniesienia miejsca rozegrania spotkania o Superpuchar z Poznania do Wrocławia, a taka sytuacja miała miejsce dwa miesiące temu. Kuleszy nie było na meczu, choć PZPN był jego organizatorem, gdyż udał się do USA na finał mistrzostw świata.
+ O możliwość gry w Champions League w tym sezonie będzie się ubiegać również Górnik. Wicemistrzowie Polski mają jednak do wykonania - przynajmniej na papierze - dużo trudniejsze zadanie. Już w drugiej rundzie kwalifikacji LM zagrają z tureckim Fenerbahce. Pierwszy mecz rozstanie rozegrany w Stambule.
+ Lech Poznań - Górnik Zabrze 3:1 (1:1).
+ Antoni Kozubal (27), Mikael Ishak (47), Pablo Rodriguez (69) - Maksym Chłań (14).
+ Lech Poznań: Mateusz Lis – Joel Pereira, Wojciech Mońka, Terry Yegbe, Michał Gurgul - Patrik Walemark (65. Leo Bengtsson), Radosław Murawski (65. Filip Jagiełło), Pablo Rodriguez (79. Allahyar Sayyadmanesh), Antoni Kozubal (73. Gisli Thordarson), Luis Palma – Mikael Ishak (65. Yannick Agnero).
+ Górnik Zabrze: Philipp Schulze – Michal Sacek, Rafał Janicki, Josema, Erik Janza (66. Ondrej Zmrzly) – Taofeek Ismaheel (66. Yvan Ikia Dimi), Jarosław Kubicki (40. Bastien Donio), Kacper Urbański 73. Bruno Durdov), Lukas Sadilek, Maksym Chłań – Erik Prekop (66. Sondre Liseth).
+ Żółte kartki: Antoni Kozubal, Gisli Thordarson - Bastien Donio, Michal Sacek. Sędziował: Damian Kos (Wejherowo). Widzów: 37 843.