+Jak dodał, "małżeństwo najlepiej zabezpieczające trwałość rodziny, nie może stać się jedną z wielu równorzędnych opcji oferowanych przez administrację państwową". -Rodzina jest wspólnotą, fundamentalnym znaczeniu dla przetrwania narodu - stwierdził Karol Nawrocki.
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
-
09:25–09:30 · dopisanie · 1 akapit, 32 słowa rozwiń
- Treść
- Treść
±- To, co do mnie trafiło, to nie są wyłącznie techniczne sprawy, które pomagają ludziom w dostępie do informacji medycznej, reprezentowaniu bliskiej osoby czy załatwianiu spraw w urzędzie. Te projekty tworzą w istocie nową, sformalizowaną instytucję prawa rodzinnego, wyposażoną w szeroki katalog uprawnień zbliżonych do uprawnień małżeńskich. Mamy (w ustawie, która trafiła na jego biurko) państwową rejestrację związku. Mamy ustawowe obowiązki wzajemnego szacunku, lojalności, pomocy i troski. Mamy przywileje podatkowe, spadkowe, socjalne, emerytalne, a więc odtwarzany jest prawny rdzeń małżeństwa. Ale pod inną nazwą i bez pełnego katalogu zobowiązań wynikających z małżeństwa - kontynuował Nawrocki.
+- Każdy obywatel zasługuje na szacunek, bezpieczeństwo i możliwość rozwiązania praktycznych problemów życiowych. Spór dotyczy jednak zasadniczej konstrukcji prawnej. Jeżeli tworzy się instytucję zawieraną w sformalizowanej procedurze rejestrowaną przez państwo i wywołującą skutki prawne, bardzo podobne do małżeństwa, to należy uczciwie powiedzieć, że buduje się alternatywę dla małżeństwa. Nie zgadzam się na wprowadzanie tylnymi drzwiami związków partnerskich, które mają zastąpić czy podmienić instytucję małżeństwa - powiedział prezydent.
- Treść
−Więcej informacji podamy za chwilę
+Jak powiedział Karol Nawrocki, dwie ustawy nie "uzyskały jego zgody". - Zacznę od regulacji o statusie osoby najbliższej - powiedział prezydent, informując, że zdecydował się na zawetowanie tej ustawy.
+- Sama zmiana nazwy ustawy nie zmienia charakteru prawnego proponowanego rozwiązania - powiedział. - Mówiłem w czasie kampanii wyborczej, że jestem gotowy do rozmowy o ustawie regulującej status osoby najbliższej. Jednak zawsze podkreślałem, że nic, co jest quasi małżeństwem, nie może liczyć na moje wsparcie. Podobnie jest w przypadku adopcji dzieci przez pary homoseksualne - tłumaczył Nawrocki.
+- To, co do mnie trafiło, to nie są wyłącznie techniczne sprawy, które pomagają ludziom w dostępie do informacji medycznej, reprezentowaniu bliskiej osoby czy załatwianiu spraw w urzędzie. Te projekty tworzą w istocie nową, sformalizowaną instytucję prawa rodzinnego, wyposażoną w szeroki katalog uprawnień zbliżonych do uprawnień małżeńskich. Mamy państwową rejestrację związku. Mamy ustawowe obowiązki wzajemnego szacunku, lojalności, pomocy i troski. Mamy przywileje podatkowe, spadkowe, socjalne, emerytalne, a więc odtwarzany jest prawny rdzeń małżeństwa. Ale pod inną nazwą i bez pełnego katalogu zobowiązań wynikających z małżeństwa - kontynuował Nawrocki.
+- Jako strażnik konstytucji nie mogę zaakceptować rozwiązania, które prowadziłoby do utraty szczególnego statusu małżeństwa określonego w artykule 18 Konstytucji jako związek kobiety i mężczyzny znajdujący się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej - podkreślił.