„Wyraz pogardy”. Tusk i koalicja ostro o decyzji Nawrockiego
+ Jestem bardzo zły, (...) bo to było minimum, absolutne minimum, na które wszyscy pracowaliśmy. Jeśli prezydent Nawrocki uważa, że to jest z jakiegoś powodu niedopuszczalne, no to trudno sobie wyobrazić, żeby jakakolwiek wersja znalazła akceptację prawej strony i prezydenta Nawrockiego – mówił dziennikarzom w Sejmie premier Donald Tusk.
+ Podkreślił, że zaproponowana przez rząd ustawa o statusie osoby najbliższej w związku była „ciężko wypracowanym kompromisem”, którego celem było ułatwienie codziennego życia osobom żyjącym w związkach nieformalnych, zarówno jednopłciowych, jak i heteronormatywnych. Ludzie żyją w tych związkach z różnych powodów – to jest ich wybór, ich życie – zaznaczył premier.
+ Dodał, że o ustawie nie można powiedzieć, że była radykalna lub ideologiczna. Chcieliśmy naprawdę zrobić tylko jeden krok do przodu – powiedział.
+ Tusk zwrócił się także do Jarosława Kaczyńskiego i Karola Nawrockiego: Czy naprawdę uważacie, że wasz model życia jest idealny, że wszyscy w Polsce powinni żyć tak jak wy? Chyba każdy ma prawo do swoich decyzji na temat swojego osobistego życia – zauważył.