Mateusz Szpytma wybrany na prezesa IPN
+ Za kandydaturą byli posłowie PiS, PSL-TD, Konfederacji i częściowo Polski 2050. Przeciw głosowali parlamentarzyści KO, Lewicy, Centrum, część Polski 2050 i Razem.
+ Z grona dziesięciu kandydatów dziewięcioosobowe kolegium wybrało kandydata w osobie pana doktora Mateusza Szpytmy, który uzyskał siedem głosów przy dwóch głosach przeciwnych. Głosów wstrzymujących się nie było. Zaważyły na tym doświadczenia zawodowe kandydata i świetna znajomość instytutu, w którym jest zatrudniony od 2000 roku - mówił prof. Tadeusz Wolsza z Kolegium IPN.
+ Doktor Mateusz Szpytma jest wybitnym naukowcem, wybitnym historykiem. Troszczy się o pamięć i historię wszystkich środowisk politycznych – dodał Paweł Szrot (PiS).
+ Parlament nie może ignorować głosu środowiska naukowego. Ponad 170 osób, w tym naukowców, historyków i byłych pracowników IPN-u zaapelowało o brak poparcia dla tej kandydatury. Czas wiceprezesury pana Szpytmy to także czystki kadrowe w Instytucie Pamięci Narodowej i skrajne upolitycznienie z jedną ze stron sceny politycznej – ocenił Patryk Jaskulski z KO.
+ Sejm dziś musi dokonać własnej oceny. Trzeba spojrzeć na tę kandydaturę jednak przez pryzmat dotychczasowej działalności IPN-u i nieprawidłowości, które chociażby Najwyższa Izba Kontroli wskazywała. Czterdzieści siedem milionów złotych wydano niegospodarnie - dodał Jaskulski, przywołując wyniki kontroli NIK za lata 2022-2025.