Podpalił nawet 100 tys. ton odpadów. Policja wskazała podejrzanego
42-letni mieszkaniec powiatu świdnickiego został zatrzymany w związku z pożarem składowiska odpadów i opuszczonych budynków w Strzegomiu. Decyzją sądu tymczasowo aresztowano go trafił na trzy miesiące. miesiące do aresztu. Śledztwo w... w sprawie trwa.
± 11 lipca doszło do poważnego pożaru na terenie dawnego składowiska odpadów i opuszczonych budynków przy ul. Kolejowej w Strzegomiu. Ogień objął rozległy obszar, na którym według szacunków mogło znajdować się nawet około 100 tys. ton różnych odpadów. Spłonęły także też poprzemysłowe obiekty, wśród nich dawne budynki warsztatowe i wagonownia.
± Na miejsce zadysponowano liczne zastępy Państwowej Straży Pożarnej, Ochotniczej Straży Pożarnej oraz Policji. policji. Gaszenie i dogaszanie pożaru wymagało skoordynowanej akcji wielu służb i trwało przez kilka dni. Ratownicy skupiali się nie tylko na wygaszeniu płomieni, ale również na eliminacji wszystkich ukrytych zarzewi ognia, które mogłyby doprowadzić do ponownego rozpalenia.
± Od początku śledztwa funkcjonariusze Komisariatu Policji w Strzegomiu prowadzili intensywne czynności operacyjne, operacyjne w Strzegomiu, aby ustalić, co było przyczyną wybuchu ognia. Szczegółowa analiza zebranych informacji pozwoliła bardzo szybko wytypować osobę mogącą mieć związek z pożarem.
± Na podstawie materiału dowodowego prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Sąd Rejonowy w Świdnicy przychylił się do tego wniosku.
± Podejrzany trafił do aresztu na okres trzech miesięcy. Za czyny, o które jest oskarżany, grozi mu nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Śledztwo w tej sprawie wciąż się toczy i prowadzi je prokuratura.