Lead
"Nie rozumiem tych, którzy chcą dziś chować dorobek naszego rządu do szuflady" - napisał Mateusz Morawiecki w reakcji na napięcia wewnątrz Prawa i PiS. W swoim
Treść
± "Nie rozumiem tych, którzy chcą dziś chować dorobek naszego rządu do szuflady" - napisał Mateusz Morawiecki w reakcji na napięcia wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. PiS. W swoim wpisie były premier zapewnił, że nie zamierza rezygnować z działalności stowarzyszenia Rozwój Plus i zapowiedział walkę o zwycięstwo prawicy "Rozwój Plus". Polsat News potwierdził natomiast, że Jarosław Kaczyński spotkał się w wyborach parlamentarnych w 2027 roku. "Możemy tego wspólnie dokonać" - przekonywał. piątek z byłym premierem. Piotr Müller ujawnił też treść listu, który zwolennicy szefa poprzedniego rządu wysłali do lidera ugrupowania.
+ Aleksandra Czurczak, Mateusz Balcerek
+ W piątek po południu światło dzienne ujrzał list do prezesa Jarosława Kaczyńskiego, pod którym podpisali się parlamentarzyści PiS zrzeszeni w stowarzyszeniu "Rozwój Plus".
+ Pod dokumentem podpisało się 41 posłów oraz czterech europosłów. Jego treść ujawnił Piotr Müller na platformie X.
+ W liście skierowanym do prezesa PiS politycy napisali, że są przekonani, iż "Zjednoczona Prawica jest w stanie skutecznie realizować program służący Polkom i Polakom oraz bronić spraw", które uważają za najważniejsze.
+ "Podziały nas osłabiają, a jedność - nawet przy różnicy zdań co do dróg - pozostaje warunkiem trwałego zwycięstwa i odpowiedzialności za państwo" - wskazali posłowie i europosłowie.
+ "Jako członkowie Stowarzyszenia Rozwój Plus zwracamy się do pana w przekonaniu, że o przyszłości naszej wspólnoty politycznej decyduje dziś przede wszystkim zdolność do wspólnego działania. Łączy nas troska o Polskę i przywiązanie do wartości, które od lat pozostają fundamentem obozu prawicy" - czytamy w liście skierowanym do Jarosława Kaczyńskiego.
+ Polsat News ustalił natomiast, że tego samego dnia Mateusz Morawiecki spotkał się z liderem PiS w siedzibie partii przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie.
+ - Spotkanie było konstruktywne, ale bez żadnych konkretów - przekazał Müller.