Kaczyński spotkał się z Morawieckim. Są szczegóły ich rozmowy. "Spokojna"
"To była spokojna rozmowa, choć nie doprowadziła ona do rozstrzygnięcia sprawy zasadniczej" — opisuje piątkowe spotkanie Jarosława Kaczyńskiego z Mateuszem Morawieckim rzecznik PiS Rafał Bochenek. Jak pisaliśmy w Onecie, członkowie stowarzyszenia Rozwój Plus liczyli, że rozmowa ta "oczyści atmosferę" i wyjaśni zamieszanie wewnątrz partii.
± Rzecznik PiS podkreślił podkreśla przy tym, że decyzja prezydium partii z 15 lipca dotycząca "zakazu działania oraz uczestnictwa członków ugrupowania w stowarzyszeniach, fundacjach i innych organizacjach o charakterze politycznym", nakazująca osobom, które w nich działają, opuszczenie ich w ciągu siedmiu dni, nadal obowiązuje.
± "Do czwartku parlamentarzyści, którzy chcą pracować w partii i budować dobrą przyszłość naszej Ojczyzny, mają czas na złożenie stosownych oświadczeń. Każdy decyduje samodzielnie, bez przymusu. O jedności nie wystarczy mówić — trzeba ją realizować" — podsumował podsumowuje Bochenek.
± — To spotkanie się skończyło przed chwilą, trwało chyba z dwie i pół godziny. Mogę tylko powiedzieć tyle, że ono było konstruktywne i na pewno ze strony tutaj premiera Mateusza Morawieckiego jest chęć tego, aby zachować jedność, ale jednocześnie też otwartość naszego środowiska politycznego — stwierdził mówi Mueller.
− Artykuł będzie aktualizowany...
+ Jak pisaliśmy wcześniej w Onecie, członkowie stowarzyszenia Rozwój Plus liczyli na to, że piątkowa rozmowa "oczyści atmosferę" i wyjaśni zamieszanie, które powstało wewnątrz PiS. Tego samego dnia wysłali do Kaczyńskiego list, pod którym podpisało się 45 posłów i europosłów, w tym Morawiecki. W liście pojawiło się wiele frazesów o chęci zachowania jedności i otwartości na kontynuację idei "dwóch płuc" w partii.