← Żak odebrał im męża i syna. Teraz ujawniają szokujące informacje. "Niszczono grób"
o2 · ciche edycje po publikacji · www.o2.pl ↗

Żak odebrał im męża i syna. Teraz ujawniają szokujące informacje. "Niszczono grób"

3 zmiany po publikacji w ciągu 50 min: 7 akapitów zmienionych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (4 zapisy, pierwszy 17.07 o 20:51). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

17.07 20:51 17.07 21:41
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±– Nie widziałam u tych ludzi żalu, że kogoś zabili, że zabrali życie młodemu człowiekowi. Oni przychodzili, witali się, śmiali (...) – dodaje pani Bożena, matka ofiary.

    ±Wdowa opowiedziała także o tym, z czym rodzina musiała się zmierzyć zmierzyć, zanim rozpoczął się proces.

  2. Treść

    ±– Nie widziałam u tych ludzi żalu, że kogoś zabili, że zabrali życie młodemu człowiekowi. Oni przychodzili, witali się, śmiali (...) – dodaje pani Bożena, matka ofiary.

  3. Treść

    ±Żona i matka 37-letniego mężczyzny, ofiary wypadku, do którego doprowadził Łukasz Żak, opowiedziały w rozmowie z reporterkami "Uwagi!" TVN o tym, z czym musiały się mierzyć w ostatnich miesiącach. Kobiety ujawniły szokujące informacje. Gdy przeżywały żałobę po śmierci ukochanej osoby, musiały także zmierzyć się z zastraszaniem, butą znosić zastraszanie, butę i lekceważącym zachowaniem sprawcy. lekceważące zachowanie.

    ±Do tragicznego wypadku doszło niespełna dwa lata temu nocą temu, na niemal pustej Trasie Łazienkowskiej. Rozpędzony Volkswagen Arteon uderzył w tył Forda jadącego prawidłowo z dozwoloną prędkością; Fordem do domu wracała czteroosobowa rodzina. 37-letni mężczyzna zginął na miejscu. Ciężko ranne zostały żona i dzieci ofiary, a także pasażerka Żaka, jego ówczesna partnerka.

    ±Wdowa opowiedziała "Uwadze!", jak zachowywali się bliscy oskarżonych na sali sądowej (przypomnijmy - wyroki usłyszeli też koledzy Żaka, którzy nie udzielali udzielili pomocy ofiarom i organizowali ucieczkę sprawcy).

    ±Wdowa opowiedziała także o tym, z czym rodzina musiała się zmierzyć jeszcze przed procesem. zanim rozpoczął się proces.